4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Last Vegas” czy „Rififi po sześćdziesiątce”? Oddajmy głos ekspertom (czyli Wikipedii). „Billy, Paddy, Archie oraz Sam to przyjaciele z czasów dzieciństwa. Kiedy Billy, jedyny kawaler w grupie przyjaciół, ogłasza swoje zaręczyny, cała czwórka udaje się do Las Vegas, by przeżyć niezapomniany wieczór kawalerski”. To amerykańskie „Last Vegas” o imprezie emerytów (De Niro, Douglas, Freeman, Kline) w stolicy rozrywki. „Grupa starszych panów, przyjaciół z dzieciństwa, po przygodach młodości wiedzie teraz życie przykładnych dziadków. Kiedy jeden z nich wpada w bardzo poważne kłopoty finansowe, reszta postanawia mu pomóc i planuje napad na bank”. To polskie „Rififi po sześćdziesiątce” (Czechowicz, Kociniak, Gołas, Michnikowski). A zatem napad na bank czy szalony wieczór kawalerski? Czemu bliższa jest misja trzech ambasadorów Donalda Trumpa w Hollywood? Znając rozrywkowe upodobania Mela Gibsona (alkohol) i Sylvestra Stallone’a (narkotyki), raczej Vegas. Z drugiej strony dla filmowego Rambo czy patriarchy gangsterskiej rodziny (Jon Voight w „Rayu Donovanie”) impreza, nawet ekstremalna, to trochę za mało.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.