Dawniej dziećmi handlowano niemal jak niewolnikami, ciężko pracowały, trafiały do więzień na równi z dorosłymi. Współcześnie postrzegane są jako autonomiczne jednostki, mające swoje odrębne prawa. Ale czy aby na pewno? Bo jak traktujemy najmłodszych w Polsce? Dyskusję otwiera publicysta i pisarz Michał R. Wiśniewski w najnowszej książce „Zakaz gry w piłkę” z podtytułem „Jak Polacy nienawidzą dzieci”. We wstępie zaznacza, że nie chce prowokować awantury, ale zachęcić do refleksji, jak wygląda wychowanie dzieci w Polsce i co według niego można zmienić.