Znalazłem „Ludzi średniowiecza" Michaela Prestwicha – choć mam świadomość, że ta długa, meandrująca i barwna epoka trwająca tysiąc lat była zaludniona zarówno przez ludzi wielkich, jak i małych i podłych, to honor był wówczas z pewnością kategorią bezcenną. A tego ostatnio wielu osobom w naszej ojczyźnie zabrakło, co widać choćby na ulicach polskich miast. Książka jest do tego wspaniale ilustrowana, a emerytowany dziś profesor Uniwersytetu Durham pisze zajmująco, konkretnie i przystępnie, przeznaczając zawsze jeden rozdział na daną postać.