Reklama

Daniel Trędkiewicz: Koniec anonimowości abonentów domen? Niezupełnie

Polskie przepisy zapewniają w miarę prosty dostęp do danych abonentów nazw domen tylko uprawnionym organom. Zapomniano o prywatnych ofiarach naruszeń popełnianych w sieci.
Daniel Trędkiewicz: Koniec anonimowości abonentów domen? Niezupełnie

Daniel Trędkiewicz: Koniec anonimowości abonentów domen? Niezupełnie

Foto: Adobe Stock

W sprawach dotyczących nadużyć internetowych dane abonenta nazwy domeny bywają jednym z pierwszych tropów prowadzących do ustalenia tożsamości sprawcy. Dotyczy to zwłaszcza phishingu, fałszywych serwisów internetowych, naruszeń znaków towarowych, oszustw inwestycyjnych czy rozpowszechniania złośliwego oprogramowania. Problem w tym, że przez lata ten trop był w praktyce trudny do podjęcia. Po rozpoczęciu obowiązywania RODO z publicznie dostępnych baz Whois w dużej mierze usunięto dane abonentów będących osobami fizycznymi, a usługi tzw. prywatnej rejestracji, czyli usługi typu privacy lub proxy, nazywane również usługami Whois Privacy, dodatkowo utrudniły ustalenie, kto faktycznie korzysta z domeny nawet wtedy, gdy domena była wykorzystywana przez podmiot o statusie „organizacja”.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama