Reklama

„Monsunowe wesele”, „Kick”, „RRR”. Polska i Bollywood to dobrana para

Hindusi w Polsce przychodzą do kina całymi rodzinami. Dominują młodzi, ale niektórzy zabierają rodziców i dzieci, które podczas seansu biegają po sali. Całości dopełniają żywiołowe reakcje widzów na ekranowe wydarzenia.
„Pathaan”, czyli nowy przebój filmowy i kwintesencja współczesnego indyjskiego kina. Historia szpieg

„Pathaan”, czyli nowy przebój filmowy i kwintesencja współczesnego indyjskiego kina. Historia szpiegowska, w której sceny kaskaderskie przywodzą na myśl serię „Szybcy i wściekli”, tyle że wrogowie głównego bohatera spiskują z Pakistanem

Foto: SANJAY KANOJIA/AFP

Styczniowy wieczór, jedno z dużych warszawskich kin. Przed salą zgromadziła się już spora grupa Hindusów. Przyjechali z całego miasta, a także z okolicznych „sypialni”: Pruszkowa, Piaseczna, Ząbek. Przyciągnął ich „Pathaan”, nowy przebój kinematografii indyjskiej z najpopularniejszym aktorem Bollywoodu, 57-letnim Shah Rukh Khanem w roli głównej.

To kwintesencja współczesnego indyjskiego kina. Imponująca swoim rozmachem historia szpiegowska została opowiedziana ze sporym przymrużeniem oka i okraszona kilkoma piosenkami oraz scenami tanecznymi. Popisy kaskaderskie są równie przerysowane co w serii „Szybcy i wściekli”, tyle że wrogowie głównego bohatera spiskują z Pakistanem. Hindusi lubią taką rozrywkę i chętnie podziwiają ją na wielkim ekranie. Podobne pokazy organizowane są we wszystkich metropoliach na świecie, od Moskwy po Nowy Jork, i wszędzie cieszą się zainteresowaniem.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama