Powiedzieć o kraju, który jest centrum Europy, że leży na uboczu, to absurd, a jednak. Austriackie winiarstwo to dla masowych odbiorców peryferia. Francja tak, Włochy tak, nawet Niemcy tak, ale Austria? Cóż zrobić, Wiedeń z winem kojarzy się umiarkowanie, choć to jedyna światowa stolica, która ma własną apelację! Tak, w granicach miasta leży tam kilkaset, jeśli nie ponad tysiąc hektarów winnic i robi się tam naprawdę dobre wina.