4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 21.01.2026 01:01 Publikacja: 02.12.2022 17:00
Foto: Fotorzepa/Robert Gardziński
Ten ostatni przypadek to historia Janusza Walusia, który choć zbrodni swej dokonał prawie trzydzieści lat temu, wciąż jest znany na całym świecie. Właśnie miał wyjść na wolność, ale został pchnięty nożem przez współwięźnia, więc sprawa się opóźniła. Informację o tym podało BBC, CNN, Reuters i cała reszta światowych mediów. Bo Janusz Waluś jest, niestety, kimś.
W jego historii nic nie jest czarno-białe, oprócz głównych bohaterów rzecz jasna, a i to nie do końca. Pozostańmy najpierw przy sprawcy. 69-letni dziś Waluś to, wedle południowoafrykańskiej narracji, antykomunistyczny uciekinier z biednej Polski, który w 1981 r. trafia z ojcem do RPA, gdzie mieszka jego brat. Prawdziwe jest tylko to ostatnie, bo jako rodzina bardzo zamożnych prywaciarzy Walusiowie żyli w luksusach za cenę świetnych kontaktów z PRL-owską władzą. Polityką Janusz Waluś zainteresował się dopiero na emigracji, gdy powinęła mu się noga w biznesie. Skończył w Afrykanerskim Ruchu Oporu, jednoznacznie neofaszystowskiej, rasistowskiej bojówce sprzeciwiającej się odejściu od apartheidu.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas