Reklama

„Alma”: Duchy widziane podwójnie

Hiszpański serial grozy „Alma” odniósł sukces w ojczyźnie. Świata jednak nie zawojuje, zbyt blisko mu do opery mydlanej.
„Alma”, 9 odcinków, twórca: Sergio G. Sánchez, dystr. Netflix

„Alma”, 9 odcinków, twórca: Sergio G. Sánchez, dystr. Netflix

Foto: QUIM VIVES/NETFLIX

Reklama
Reklama
Reklama

Autokar z nastolatkami rozbija się w gęstej mgle. Część młodych ginie, pozostali są okaleczeni. Poobijana Alma wydaje się być w dobrej kondycji, choć straciła pamięć. Co gorsza, ma problemy ze wzrokiem. Nie tylko widzi podwójnie, ale czasami dostrzega też dziwne światła. Jakby ktoś próbował się z nią skomunikować…

Hiszpański serial telewizyjny „Alma” czasami jest spirytystycznym horrorem, kiedy indziej mroczną opowieścią o prastarych kultach. Regularnie też zamienia się w typową opowieść o nastolatkach, taką z buzującymi hormonami, rozczarowaniami miłosnymi i namolnymi rodzicami, którzy niczego nie rozumieją. Jednocześnie nawet przez moment nie pokazuje Hiszpanii znanej z turystycznych blogów. Słońca tu niewiele, a szarawa paleta kolorów sugeruje, że akcja toczy się jesienią.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama