Reklama

Węgry. Kleptokracja i egzystencjalny strach

System, zwany na zewnątrz „orbanizmem", z założenia ma być swoisty i wsobny, a przy tym hierarchiczny, a przede wszystkim wodzowski. Ukochany lud ma być prowadzony niczym stado, a przy tym zadowolony z tego stanu, bo zwolniony z odpowiedzialności.
Viktor Orbán (na zdjęciu w Brukseli, marzec 2022 r.) uprawia propagandę sukcesu, zgodnie z którą „Wę

Viktor Orbán (na zdjęciu w Brukseli, marzec 2022 r.) uprawia propagandę sukcesu, zgodnie z którą „Węgrzy robią to najlepiej”, a przy tym, chcąc się ludowi przypodobać i idąc po najniższej linii oporu, przy każdej okazji wskazuje, że ich kraj jest najlepszy i najpiękniejszy

Foto: AP/East News, Geert Vanden

Węgierski premier ciągle zaskakuje. Znów, po raz czwarty z rzędu, zdecydowanie wygrał wybory i rozporządza kwalifikowaną, konstytucyjną większością, a przy tym uparcie trwa przy Władimirze Putinie i Rosjanach, raz jeszcze stając okoniem wobec Unii Europejskiej (UE) i całego Zachodu.

Viktor Orbán gra i licytuje ponad stawkę i potencjał swego niewielkiego państwa. Uważa, że może tak robić, bo u siebie rządzi niepodzielnie. Jaka jest tajemnica jego niebywałych sukcesów i niepodzielnych rządów? No i skąd bierze się jego specyficzne zachowanie, sprzeczne ze spójną linią Zachodu, utrudniające też współpracę w regionie i w ramach Grupy Wyszehradzkiej?

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Niebo. Rok w piekle”: Przejmująca cisza
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Plus Minus
„Canes of Karabakh”: Złapać oddech
Plus Minus
„Ride 6”: Szalone i profesjonalne wyścigi
Plus Minus
„Miły dom nad morzem. Tom 1”: Co pozwala przetrwać
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama