Reklama

„Zło nie istnieje": Cena posłuszeństwa i buntu

To fenomen irańskiego kina. Pozbawiani paszportów i prawa do pracy, a nawet skazywani na więzienie reżyserzy kręcą filmy i pokazują je na festiwalach. Jak słynny irański dysydent Jafar Panahi. Jak Mohammad Rasoulof, którego obraz „Zło nie istnieje" zdobył w tym roku berlińskiego Złotego Niedźwiedzia.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
„Zło nie istnieje": Cena posłuszeństwa i buntu

Foto: materiały prasowe

Reklama
Reklama
Reklama

– Zobaczyłem kiedyś, że z banku wyszedł mężczyzna, który mnie wielokrotnie przesłuchiwał. Wsiadł do samochodu. Pojechałem za nim i nagle spostrzegłem, jak bardzo był zwyczajny. Żaden diabeł. Po prostu człowiek, który uwierzył w to, co wmówili mu reżimowi politycy. Podporządkował się rozkazom. Zacząłem się zastanawiać, jaką cenę płaci się za powiedzenie systemowi „tak". A jaką za powiedzenie „nie"? Tę drugą znam. Straciłem wiele smaków życia. Ale nie żałuję swojej postawy – mówi Rasoulof w wywiadach udzielanych na Skypie.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama