Reklama

11/09/2001. Dzień, który wstrząsnął Ameryką

Porucznik Joseph Torrillo, dyrektor ds. edukacji przeciwpożarowej, FDNY (Straż Pożarna w Nowym Jorku): Wokół mnie krzyki ustępowały miejsca nawoływaniom, nawoływania – łkaniu, a łkanie – ciszy. Potem nie słyszałem już nikogo.
11 września 2001 roku doszło do zamachu na wieże WTC

11 września 2001 roku doszło do zamachu na wieże WTC

Foto: Primera Hora/Getty Images, Jose Jimenez

Oczom tych, którzy przeżyli upadek Południowej Wieży, ukazał się krajobraz odmieniony nie do poznania. Jedni – zagubieni i przerażeni – uciekali, inni przeszukiwali rumowisko, wciąż licząc na iskierkę nadziei.

Gregory Fried, naczelny lekarz policyjny, NYPD: Nie wiem, jak długo byłem nieprzytomny, ale potem wszystko ustało. Żyłem, ale czułem naprawdę silny ból. Wygramoliłem się i stanąłem na nogi... Gruzy, powiedziałbym, tu i ówdzie sięgały mi mniej więcej do ramion. Moja głowa wyszła z tego w nie najgorszym stanie, ale we znaki dawał mi się prawy pośladek. Stamtąd tak naprawdę dochodził cały ból. Pojawiła się opuchlizna, więc wiedziałem, że krwawię. Wziąłem pasek, obwiązałem się nim i ruszyłem w stronę rzeki Hudson.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Ksiądz pedofil kontra kardynał Wojtyła
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„Portobello”: Niewydolność systemu
Plus Minus
„Dixit Kids”: Emocjonalne króliczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama