Reklama

Przegląd wydarzeń tygodnia Piotra Semki

Ile to nasłuchałem się głosów oburzenia, gdy po występie Henryki Krzywonos na zjeździe „Solidarności” wskazałem, że owszem, była bohaterką Sierpnia, ale dziś jest także aktywistką lewicy, przyjaciółką Jolanty Kwaśniewskiej, sojuszniczką feministek, osobą lansowaną przez „Krytykę Polityczną” i patronką bojów o parytet. Jak to, chce pan negować, że była w stoczni?! – pytali moi adwersarze z emfazą w głosie. Była, ale kreowanie jej na prostą tramwajarkę, która wywala prawdę solidarnościowym bonzom, ma taki sam sens jak robienie dziś z Jarosława Kaczyńskiego dysydenckiego kombatanta. Teraz gazety donoszą, że Henryka Krzywonos wybiera się na zjazd zwolenników Janusza Palikota. I co? Dalej opisujemy panią Henrykę jako „odważną babę spoza polityki”?

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama