Reklama

Lisicki o najważniejszej zasłudze Lecha Kaczyńskiego

Niektórzy uważają, że za nic. „Z punktu widzenia historii, zasług i prawdy o polityce, Lech Kaczyński nie jest politykiem, któremu w pierwszej kolejności należałoby stawiać pomniki" - zauważył Rafał Grupiński.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej"

Paweł Lisicki, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej"

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczegóż to? Bo, zdaniem posła Platformy, nie był dobrym prezydentem, a to, że zdaje się lepszym, niż był, wynika z tego, że stał się ofiarą tragicznej katastrofy.

Z jednej strony trudno się dziwić. Żyjemy w Polsce, w kraju, w którym emocje polityczne silniejsze są niźli śmierć. Z drugiej wszelako dziwić się należy i wypada. A przede wszystkim warto odpowiedzieć na te wątpliwości. Nie, proszę się nie martwić, nie jestem na tyle naiwny, bym dufał, że ktokolwiek taką odpowiedzią się przejmie. W końcu politycy doskonale odnajdują się w obecnej sytuacji powrotu do epoki plemiennej. Tu nie ma miejsca na ważenie zasług, dostrzeganie zalet przeciwnika. Po prostu wali się wroga jak najmocniej w najsłabsze miejsce. Byle bolało. Kto trafi lepiej ten jest gościem (słówko to pozwolę sobie pożyczyć od Adama Małysza), kto da się podejść – kpem. Ale dość jeremiad. Ad rem.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama