4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Może nietypowo tym razem nie zacznę od Jarosława sprawiedliwego, lecz od poczynań Grzegorza z rampy. Otóż od dłuższego czasu usiłuje on poukładać listy na zbliżające się wielkimi krokami wybory. Zadanie to nie jest łatwe, bo musi pogodzić wiele środowisk. I już da się zauważyć, że paru osobom podpadł. Obraził się na przykład pewien Michał, któremu piąte miejsce dali. Dostać się z tej pozycji do ław parlamentu łatwo nie będzie. Ale Michał ostatecznie się przełamał i wystartuje. A Bogdan z Wrocławia – niegdyś za kulturę w tym kraju odpowiadający – już nie. Nie dogadał się z Grzegorzem i się obraził. Czerwono w obozie Grzegorza się zrobiło. Bo tak: Włodzimierz (niegdyś premier) opuścił ostoje puszczańskie i do stolicy jedzie. Ponoć na żubrze, choć nikt tego nie widział. Leszek (też niegdyś premier) z czerwonego Żyrardowa, który swoje barwy partyjne parę razy zmieniał, na Wielkopolskę poszedł. Co ciekawe, razem z Ewą (też kiedyś premierem była), która ostatnio coś o rzucaniu kamieniami w dinozaury mówiła. W Łodzi inny były premier Marek, któren pieniędzmi tego kraju też swego czasu zarządzał. A i na Śląsku dawnego premiera mają. Tam listy pociągnąć ma Jerzy, którego córka nawet całkiem dobrą aktorką jest.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Polski imperializm” co prawda wylądował na śmietniku historii, ale Kreml chciałby go stamtąd wyciągnąć. Dlaczeg...
Skutki ataku na Warszawę byłyby dla Rosjan nieobliczalne. Natomiast jakaś niewielka operacja to już co innego. N...
Zmęczenie, niepokój, ale również determinacja – te emocje dominują na Ukrainie przed czwartą rocznicą wybuchu wo...
Zarówno klasyczna, jak i współczesna rosyjska kultura są narzędziem agresji. A ukraińska kultura stanowi nasze o...