Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie chciałem poprawiać PRL - rozmowa z Leszkiem Moczulskim

Niepodległość nie gwarantuje powstania dobrych rządów, jedynie stwarza taką możliwość. Nawet jeżeli złe rządy trafią się nam na dłuższy czas, to w niepodległym państwie jesteśmy w stanie to zmienić - mówi Leszek Moczulski, założyciel Konfederacji Polski Niepodległej
Nie chciałem poprawiać PRL - rozmowa z Leszkiem Moczulskim

Foto: rp.pl

Jak pan ocenia awanturę wokół wyborów samorządowych?

Jako postępujący proces prymitywizacji społeczeństwa, a klasy politycznej w szczególności. Od dawna nie mamy już elit politycznych; dominują ludzie, dla których polityka jest sposobem na życie, źródłem utrzymania. Cechami charakterystycznymi elity politycznej są poczucie odpowiedzialności za państwo, roztropna troska o dobro wspólne. A także profesjonalne kompetencje. Mamy współcześnie takich polityków, lecz jest ich coraz mniej – i to podzielonych – nie są więc w stanie stworzyć środowiska ani nadać tonu całości. To zresztą zjawisko ogólnoeuropejskie. Dyskusja powyborcza ujawniła, że siedzą w ławach sejmowych doktorzy prawa, którzy nie wiedzą, że samorządy są niezależne od parlamentu. Widocznie kończyli studia w PRL i zapamiętali, że rady narodowe jako terenowe organa władzy państwowej były uzależnione od Sejmu. Ale od tego czasu wiele się w Polsce zmieniło. Także ustrój.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama