Reklama

Rozmowa Mazurka: Makaronizmy junior accountów

Korporacyjna nowomowa nie jest aż tak powszechna, jak można by sądzić. Oczywiście słyszymy czasami o dealach czy case'ach, ale już o zchallenge'owaniu kogoś raczej nie - mówi Robertowi Mazurkowi Grażyna Majkowska, językoznawca frazeolog.
Rozmowa Mazurka: Makaronizmy junior accountów

Foto: Fotorzepa/Darek Golik

Robert Mazurek: Staffersi mają swoje momentum podczas townhallu.

Grażyna Majkowska, językoznawca frazeolog:
...(wybuch śmiechu)

Nie ma tak łatwo. Proszę o tłumaczenie.


Momentum to zapewne moment...

Nie do końca, ale niech będzie.


...ale reszty nie rozumiem za grosz. Co to znaczy?

Staffersi to sztabowcy, a townhall to ratusz, ale w tym znaczeniu spotkanie otwarte.


I skąd pan to wytrzasnął?

Tak piszą o polityce młodzi, wykształceni, z wielkiego miasta.

...(śmiech) No dobrze, udowadnia mi pan, że język korporacyjny nie jest aż tak straszny. Już funkcjonuje takie określenie jak korpomowa, przed czym wielu ludzi się broni.

Przed słowem czy przed zjawiskiem?

Pozostało jeszcze 96% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Plus Minus
„Troll 2”: Tak się robi soft power!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama