Trudno było bowiem sobie wyobrazić, żeby słynąca z intrygujących, a nawet skandalizujących działań performerskich słoweńska legenda muzyki industrialnej i nowofalowej oddała hołd bohaterom sierpniowego zrywu.
Trzy kawałki założonej w roku 1980 grupy, będące jej interpretacjami „Warszawskich dzieci" oraz dwóch innych piosenek – żydowskiej i niemieckiej – z okresu drugiej wojny światowej, złożyły się na politycznie poprawną opowieść o tym, że ludzkość powinna wyciągnąć wnioski z koszmarnego konfliktu sprzed 70 lat i się zastanowić, jak nie dopuścić do kolejnej konfrontacji. Pomijam już to, że taki dobór utworów czyni z Niemców ofiary hekatomby, którą sami ludzkości zaserwowali.