Wiceministra Lubnauer odpowiedziała na interpelację ws. wakatów w szkołach. Posłanka Dorota Łoboda (KO) przywołała dane kuratoriów oświaty, według których w połowie lipca w banku ofert pracy dla nauczycieli znajdowało się ponad 20 tys. ogłoszeń. Tymczasem media – dodała – w „alarmistycznym tonie” donoszą o „wyjątkowo trudnej sytuacji związanej z brakiem nauczycieli”.
Katarzyna Lubnauer przekazała dane z poprzednich lat. Na 29 lipca 2024 r. ofert pracy było 18 tys. 605 ofert, a wolnych etatów 12 tys. 440; w 2025 r. - 16 tys. 061 ofert i 11 tys. 029 etatów.
Przypomnijmy, że media cytowały m.in. wiceszefową Związku Nauczycielstwa Polskiego Urszulę Woźniak, która kilka dni temu w TVP3 mówiła, że jest niemożliwe, aby 1 września we wszystkich szkołach w Polsce byli wszyscy nauczyciele. - Spójrzmy na to w ten sposób, że te 20 tys. wakatów obecnie, to jest 11 tysięcy pełnych etatów. Reszta czyli 9 tysięcy to są części etatów np. połówki. To jest 300 tysięcy godzin (lekcyjnych) nieobsadzonych tygodniowo – wskazała Urszula Woźniak. - Zauważmy też, że mamy 60 tysięcy pracujących emerytów, którzy już są na emeryturze, ale nadal pracują w szkołach. A oprócz tego w roku szkolnym 2025/26 było 49 tys. wniosków dyrektorów do kuratoriów oświaty o wyrażenie zgody na zatrudnienie osób niebędących nauczycielami. Jeśli to wszystko zsumujemy, to tak naprawdę mamy 130 tysięcy wakatów. Średni wiek nauczycieli w Polsce to już jest w tej chwili 50 lat. Jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie pod tym względem i mamy najmniej młodych nauczycieli. Tylko 3 procent. To już jest katastrofa.
Trwa sezonowy ruch kadrowy w szkołach
Dynamika ruchu kadrowego nauczycieli monitorowana jest na podstawie ogłoszeń o wolnych miejscach pracy dla nauczycieli, o których, zgodnie z przepisami, dyrektorzy szkół informują kuratora oświaty. Informacje o wolnych stanowiskach pracy udostępniane są na stronach kuratoriów oświaty.
Wiceszefowa MEN przekazała, że na zwiększoną aktualnie liczbę wykazanych wolnych miejsc pracy wpływa trwający tzw. ruch służbowy nauczycieli związany z nowym rokiem szkolnym. Wyjaśniła, że każdego roku w tym okresie rośnie liczba publikowanych ofert, bo część nauczycieli zmienia miejsce zatrudnienia i trwają rotacje pomiędzy szkołami.
Lubnauer podkreśliła, że przedstawione dane o wolnych stanowiskach „nie obrazują zatem realnych braków kadrowych w szkołach”, a liczba faktycznych niezapełnionych wakatów w roku szkolnym 2026/2027 będzie znana po rozpoczęciu nowego roku szkolnego.
Wiceministra dodała, że analizując kształtowanie się liczby ofert pracy na przestrzeni roku w latach poprzednich, można zaobserwować schemat, zgodnie z którym wraz z początkiem września liczba ta „znacząco obniża się w stosunku do stanu wakacyjnego”.
Czytaj więcej
W szkołach trwają próby zasypania dziur kadrowych, przez które nauczyciele pracują na więcej niż jednym etacie i krążą między placówkami. Dyrektorz...
Według danych przedstawionych przez Lubnauer, w 2024 r.: 1 lipca było 13 tys. 341 ofert i 9 tys. 083 etatów; 29 lipca – 18 tys. 605 ofert i 12 tys. 440 etatów; 20 sierpnia - 12 tys. 524 ofert i 8 tys. 451 etatów; 5 września - 4 tys. 248 ofert i 2 tys. 844 etatów.
W 2025 r.: 1 lipca – 8 tys. 874 ofert i 6 tys. 309 etatów; 29 lipca – 16 tys. 061 ofert i 11 tys. 029 etatów; 20 sierpnia - 10 tys. 611 ofert i 7 tys. 294 etatów; 5 września - 3 tys. 579 ofert i 2 tys. 358 etatów.
Wiceministra oceniła, że w tym roku może być podobnie. Dostępne na ten moment dane dotyczące 2026 r. to: 1 lipca - 9 tys. 383 ofert i 6,5 tys. etatów; 29 lipca - 15 tys. 729 ofert i 10 tys. 895 etatów.
Lubnauer zaznaczyła przy tym, że na liczbę ofert pracy wykazanych na dzień 1 lipca mogą wpływać podejmowane jeszcze w tym czasie działania związane z zakończeniem zajęć w danym roku szkolnym oraz decyzje o zmianie miejsca pracy lub o odejściu z zawodu w trakcie ferii letnich, a termin końca roku jest różny w kolejnych latach.
Dodała, też, że 10 proc. z podanej liczby ofert i 14 proc. z liczby etatów stanowią nauczyciele wychowania przedszkolnego.
Spada liczba dzieci w wieku przedszkolnym, spadnie liczba wolnych etatów dla nauczycieli
Lubnauer podkreśliła, że jak wynika z prognozy Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), do 2029 r. liczba dzieci w wieku 7–14 lat spadnie w Polsce o ok. 5 proc., a do 2034 r. - o około 19,5 proc.
„Z uwagi na znaczny spadek urodzeń i trwający kryzys demograficzny, w najbliższych latach liczba uczniów będzie stopniowo malała, co szczególnie będzie odczuwalne w wychowaniu przedszkolnym. Szacuje się, że w najbliższych 10 latach ubędzie ponad milion uczniów w wychowaniu przedszkolnym i szkołach podstawowych” – zaznaczyła.
Wskazała, iż można przypuszczać, że z powodu niżu demograficznego liczba wolnych etatów dla nauczycieli wychowania przedszkolnego, ale także innych przedmiotów, będzie malała.