Polska ustawa o fundacjach liczy 42 lata. Powstała więc w realiach odmiennego ustroju i miała za zadanie pełnić funkcje w odmiennych realiach społeczno-gospodarczych. Ustawowa regulacja pozostaje lakoniczna – co nie stanowi wady samej w sobie. Niemniej szereg istotnych obszarów i zagadnień pozostaje w niej nieuregulowanych, szereg zasadniczych praktycznych pytań pozostaje bez jasnej odpowiedzi. Postulat pilnej interwencji ustawodawcy często bywa nadużywany, niemniej w omawianym przypadku nie wszystkie wątpliwości da się rozwikłać stosując metody wykładni czy odwołując się do orzecznictwa (którego zwykle brak). Rozwiązania per analogia są przydatne, aczkolwiek pozostawiają istotny margines niepewności i ryzyk prawno-gospodarczych. Jednym z takich obszarów pozostaje zagadnienie przesłanek, procesu oraz konsekwencji połączenia dwóch lub większej liczby fundacji.
Tylko jedno zdanie w ustawie
Decyzja o połączeniu dwóch fundacji działających na podstawie ustawy z 6 kwietnia 1984 r. o fundacjach (tj DzU z 2023 r., poz. 166 ze zm.; dalej: ustawa) może być podyktowana różnymi względami – prawnymi, ekonomicznymi lub strategicznymi. Niezależnie od motywów, celem połączenia jest zazwyczaj osiągnięcie efektu synergii: wspólne prowadzenie projektów o większej skali oraz kontynuacja misji obu organizacji w bardziej efektywnej formule. Warunkiem koniecznym jest przy tym zbieżność celów statutowych łączących się fundacji.
Czytaj więcej:
Polska nie jest postrzegana jako jurysdykcja atrakcyjna podatkowo, m.in. ze względu na sposób stosowania przepisów przez organy. Przykładem może by...
Pro
Połączenie można postrzegać dwojako. Z jednej strony stanowi ono – obok likwidacji w związku z wyczerpaniem celów lub środków – realny sposób na zakończenie bytu prawnego określonego podmiotu. Z drugiej strony jest nowym początkiem: szansą na kontynuację wspólnych celów w zreorganizowanej i skuteczniejszej strukturze.
Ustawa powstawała w realiach, w których polski sektor pozarządowy dopiero się kształtował, co bezpośrednio przekłada się na jej fragmentaryczny i ogólny charakter. Nie dziwi zatem, że problematyce połączenia fundacji poświęcono w niej wyłącznie jedno zdanie – art. 5 stanowi jedynie, że statut fundacji może zawierać postanowienia dotyczące „dopuszczalności i warunków jej połączenia z inną fundacją". Orzecznictwo i doktryna również nie wypełniają lakonicznej regulacji ustawowej w sposób wystarczający, co pogłębia niepewność w tym zakresie. Co znamienne, zagadnienie połączenia fundacji nie było dotąd expressis verbis przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego.
Czytaj więcej
Kilkadziesiąt wyroków sądów administracyjnych ujawnia poważne nieprawidłowości przy podziale funduszy z KPO dla sektora kultury. Proceduralne pomył...
W efekcie prawnicy i sądy rejestrowe, stając przed zadaniem przeprowadzenia połączenia fundacji, muszą działać bez gotowych instrumentów prawnych – brakuje nie tylko spójnej regulacji materialnoprawnej, ale nawet dedykowanych formularzy w Portalu Rejestrów Sądowych (PRS).
Pojawiają się w związku z tym trzy zasadnicze zagadnienia: dopuszczalności połączenia fundacji, jego skutków prawnych – w tym kwestii sukcesji – oraz wyzwań praktycznych towarzyszących przeprowadzeniu tej operacji.
Dopuszczalność połączenia
Zgodnie z poglądami doktryny połączenie fundacji na gruncie ustawy o fundacjach może przybrać jedną z dwóch form: fuzji, w której kilka fundacji łączy się, tworząc nowy podmiot, albo inkorporacji, w której jedna fundacja przejmuje jedną lub więcej innych fundacji. W modelu inkorporacji wyróżnia się fundację inkorporującą (przejmującą) oraz fundację inkorporowaną (przejmowaną).
Ustawa nie zawiera jakiejkolwiek regulacji dotyczącej procedury połączenia – brak w niej zarówno przepisów opisujących poszczególne etapy tego procesu, jak i normy odsyłającej wprost do odpowiedniego stosowania kodeksu spółek handlowych lub innych ustaw. Lukę tę doktryna wypełnia w drodze wykładni systemowej, postulując zastosowanie do połączenia fundacji procedury analogicznej do tej przewidzianej dla spółek handlowych w k.s.h. (przynajmniej w zasadniczym kształcie).
Czytaj więcej:
Jeśli organizacja pozarządowa osiąga sprzedaż powyżej 10 tys. zł miesięcznie, powinna od 1 kwietnia wystawiać w KSeF faktury przychodowe. A kosztow...
Pro
Przy planowaniu połączenia fundacji kluczowe znaczenie ma odpowiedź na pytanie, czy samo przewidzenie możliwości połączenia w ustawie jest wystarczające do przeprowadzenia tej operacji, czy też konieczne jest zawarcie stosownych postanowień w statutach obu łączących się fundacji. Jeśli przyjąć, że takie postanowienia statutowe są jednak wymagane, pojawia się kolejna wątpliwość: jak szczegółowo statut powinien regulować procedurę połączenia.
Z praktycznego punktu widzenia im bardziej precyzyjne i kompletne są postanowienia statutu w tym zakresie, tym mniejsze ryzyko trudności na etapie rejestracji. Najczęściej spotykane podejście ogranicza się do zamieszczenia w statucie jedynie ogólnej wzmianki dopuszczającej połączenie pod warunkiem zbieżności celów fundacji. Takie rozwiązanie pozostawia jednak otwartą istotną kwestię praktyczną: jakich dokumentów będzie wymagał sąd rejestrowy, aby operację połączenia zarejestrować. Brak jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie stanowi kolejne źródło niepewności prawnej w tym obszarze.
Brakuje nawet formularza
Praktyka ujawnia kolejną kategorię wyzwań związanych z połączeniem fundacji na gruncie ustawy o fundacjach, tym razem o charakterze technicznym. W dobie powszechnej cyfryzacji postępowań rejestrowych i obowiązkowego korzystania z PRS pojawia się uzasadnione pytanie, czy system oferuje dedykowany formularz wniosku obejmujący połączenie fundacji.
Odpowiedź jest negatywna – i dotyczy to zarówno fundacji prowadzących działalność gospodarczą, jak i tych, które takiej działalności nie prowadzą. PRS nie przewiduje odrębnego formularza dla tego rodzaju operacji, co samo w sobie potwierdza, że połączenie fundacji pozostaje procesem niestandardowym i stosunkowo rzadko spotykanym w praktyce rejestrowej.
W przypadku fundacji nieposiadających statusu przedsiębiorcy nadal dostępna jest droga tradycyjna – złożenie wniosku w formie papierowej na właściwym formularzu. Sytuacja komplikuje się jednak, gdy fundacja jest przedsiębiorcą – obowiązujące przepisy nakładają wówczas wymóg złożenia wniosku wyłącznie drogą elektroniczną, za pośrednictwem PRS.
W praktyce oznacza to, że postępowanie w sprawie połączenia fundacji może napotkać poważne trudności już na etapie technicznym – jeszcze zanim sprawa trafi do merytorycznego rozpoznania przez referendarza sądowego.
Niepewne skutki prawne
Pewność obrotu prawnego wymaga, aby przed podjęciem jakiejkolwiek operacji prawnej strony miały jasność co do jej skutków. W praktyce niejednokrotnie cały sens danego procesu sprowadza się właśnie do osiągnięcia określonego efektu prawnego.
W przypadku połączenia fundacji – zakładając, że uda się pokonać zarówno przeszkody merytoryczne, jak i techniczne, i że połączenie zostanie ostatecznie zarejestrowane w KRS – pytanie o pewność skutków prawnych pozostaje w pełni zasadne.
Rozważmy połączenie przez inkorporację. Stosując analogię do regulacji k.s.h., podmiot inkorporowany powinien utracić osobowość prawną i zostać wykreślony z KRS z mocy prawa. W odniesieniu do fundacji inkorporowanej oznacza to co do zasady jej rozwiązanie bez przeprowadzania postępowania likwidacyjnego – o ile stosowny wniosek został zawarty we wniosku o rejestrację połączenia.
Odrębną kwestią pozostaje los majątku, praw i zobowiązań podmiotu inkorporowanego. Czy przechodzą one na podmiot inkorporujący, a jeśli tak – na jakiej podstawie i w jakim zakresie? Zagadnienie to otwiera problem sukcesji.
W nauce prawa cywilnego ugruntowany jest pogląd, że sukcesja uniwersalna polega na nabyciu całości lub części majątku na podstawie jednego zdarzenia prawnego i jest dopuszczalna wyłącznie w przypadkach wprost przewidzianych ustawą. Prawa majątkowe przechodzą na następcę z mocy samego zdarzenia, z którym system prawny wiąże następstwo pod tytułem ogólnym – bez konieczności stosowania reguł właściwych dla nabycia pod tytułem szczególnym. Do uznanych przypadków sukcesji generalnej zalicza się: dziedziczenie (art. 922 § 1 k.c.), zbycie spadku (art. 1053 k.c.) oraz połączenie spółek (art. 494 § 1 k.s.h.). Umowna sukcesja uniwersalna bez ustawowej podstawy jest natomiast niedopuszczalna.
Stąd wyłania się zasadnicze pytanie: czy milczenie ustawy o fundacjach w kwestii sukcesji przy połączeniu fundacji oznacza, że sukcesja uniwersalna w ogóle nie zachodzi – i każde prawo musi być przeniesione odrębnie – czy też sukcesja generalna jest implicite wpisana w samą istotę kodeksowego (tu: ustawowego) połączenia jako instytucji prawnej?
Nawet przy przyjęciu, że połączenie fundacji pociąga za sobą sukcesję generalną, nie wszystkie prawa i obowiązki przejdą automatycznie na fundację-następcę. W orzecznictwie SN ugruntowane jest stanowisko, że uprawnienia fundatora zastrzeżone w statucie fundacji nie kreują po jego stronie praw podmiotowych o charakterze cywilnoprawnym i są niezbywalne. Jako ściśle związane z osobą fundatora nie wchodzą w skład przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 55¹ k.c. (uchwała SN z 1 lutego 2000 r., sygn. akt: III CZP 36/99; uchwała SN z 18 kwietnia 2000 r., sygn. akt: III CZP 9/00). W konsekwencji w wyniku połączenia wygasają prawa organizacyjne fundatora fundacji przejętej – chyba że statut nowej fundacji przyznaje tej osobie analogiczne uprawnienia.
Na rzecz sukcesji singularnej przemawia przede wszystkim brak przepisu wprost przewidującego sukcesję uniwersalną w odniesieniu do połączenia fundacji. Skoro zaś sukcesji generalnej nie można domniemywać, a ustawa o fundacjach milczy w tej materii, poważnym argumentem pozostaje twierdzenie, że takowa w omawianym przypadku nie zachodzi.
Zagadnienie to nie zostało dotychczas jednoznacznie rozstrzygnięte ani w doktrynie, ani w orzecznictwie, co prowadzi do stanu istotnej niepewności w obrocie. W tym zakresie można mówić o luce w prawie – braku regulacji, która w sposób niebudzący wątpliwości określałaby skutki połączenia fundacji w sferze następstwa prawnego.
Niezbędna nowelizacja przepisów
Fundacje mogą i powinny pełnić doniosłą funkcję społeczno-gospodarczą. Ich przydatność na przykład w takich obszarach jak edukacja, ochrona dziedzictwa i dorobku kulturowego jest zdaniem autorów niezaprzeczalna.
Jednak wyzwania współczesnego obrotu prawnego wymagają obecnie przeglądu rozwiązań i instrumentów prawnych przyznanych fundatorom, beneficjentom, pracownikom, sympatykom oraz innym osobom, które na co dzień stykają się z działalnością fundacji.
Bartosz Marcinkowski jest partnerem w Praktyce Prawa Spółek, Fuzji i Przejęć kancelarii DZP, a Daria Dudek associate w Praktyce Prawa Spółek, Fuzji i Przejęć kancelarii DZP