Jedna, kompletna baza danych o historii kredytowej klientów nie jest technicznym detalem systemu finansowego. To jego fundament. Dlatego zaproponowana nowelizacja ustawy o kredycie konsumenckim to nie tylko okazja do zwykłej zmiany regulacyjnej – lecz możliwy krok w stronę większego bezpieczeństwa klientów, stabilności rynku i realnej szansy dla osób, które chcą wrócić do odpowiedzialnego korzystania z kredytu.
Udzielanie kredytów. Dlaczego pełna informacja ma znaczenie?
Utrzymanie jednolitego systemu informacji kredytowej opartego na BIK nie jest kwestią ochrony jednej instytucji. To kwestia interesu publicznego – bezpieczeństwa danych milionów Polek i Polaków, jakości decyzji kredytowych i odporności całego systemu finansowego. To nie przypadek, że polski system bankowy – budowany od podstaw po transformacji ustrojowej – należy dziś do najbardziej odpornych na wstrząsy w całej Unii Europejskiej. To efekt świadomie przyjętego modelu, opartego na stabilności, centralizacji kluczowych funkcji i wysokiej jakości danych.
Dlaczego pełna informacja ma znaczenie? Spójrzmy na prosty, ale bardzo wymowny przykład.
Co czwarty klient banku, który zaczyna korzystać z krótkoterminowych pożyczek, już po roku ma opóźnienia w spłacie swoich zobowiązań przekraczające 90 dni.
Czytaj więcej
System raportowania wierzycieli wtórnych do BIG-ów funkcjonuje od ponad 15 lat i realizuje swe cele. Rząd niepotrzebnie chce to zmienić.