Reklama

Semka: NATO w połowie drogi

Nowa strategia sojuszu północnoatlantyckiego jest zgodna z polskimi oczekiwaniami – głosi Bronisław Komorowski. No cóż, może dlatego, że nasze oczekiwania nie były zbyt duże – pisze publicysta „Rzeczpospolitej”
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński

Co łączy prezydenta Bronisława Komorowskiego, sekretarza generalnego NATO Andersa Fogha Rasmussena i prezydenta Baracka Obamę? To, że wszyscy oni już po paru godzinach szczytu NATO w Lizbonie uznali spotkanie za bezprzykładny sukces i zaczęli głosić, że nowa strategia sojuszu zwiększyła bezpieczeństwo wszystkich jego członków.

I trudno się dziwić. Cała trójka potrzebuje sukcesów, choć każdy z innych powodów. Rasmussenowi zależało na sukcesie, który zwieńczyłby pierwszy rok jego urzędowania na stanowisku szefa politycznego NATO. Obama, który walczy jak lew o ratyfikację w Kongresie układu New START , musiał pokazać, że sojusz wciąż jest silny, a z Kremlem można się dogadać. Komorowski z kolei ogłosił sukces, bo w kwestii bezpieczeństwa Polski zmaga się z wyjątkowo ostrą krytyką Jarosława Kaczyńskiego.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama