Dyskusja o unijnym programie SAFE i finansowaniu modernizacji polskich Sił Zbrojnych nie zakończyła się wraz z wetem prezydenta Karola Nawrockiego. Chcemy, by ta istotna debata nadal odbywała się na naszych łamach. Prezentujemy dziś dwugłos o politycznym znaczeniu weta i pomysłach, co dalej. Poniżej krytyczna wobec unijnych pożyczek opinia prof. Andrzeja Nowaka, laureata Nagrody „Rzeczpospolitej” im. Jerzego Giedroycia z 2012 r., a dziś doradcy społecznego prezydenta RP. Zachęcamy też do zapoznania się z głosem dr. Wojciecha Warskiego, członka Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych i eksperta zespołu „Team Europe” przy Przedstawicielstwie Komisji Europejskiej, który krytykuje decyzje Karola Nawrockiego i pisze o „niebezpiecznym tle weta”.
Czytaj więcej
Zarówno prezydent, jaki i PiS zdają sobie sprawę, że program SAFE byłby olbrzymim kopem rozwojowym dla kraju, który byłby powszechnie postrzegany j...
Doszło do sytuacji niezwykłej. 5 marca 2026 r. minister spraw zagranicznych rządu RP napisał bezpośrednio i wprost o prezydencie RP, że dla niego Unia Europejska i Niemcy są wrogiem „większym niż Putin”. Szef MSZ dołączył tymi słowami do ataku niemieckiej gazety „Süddeutsche Zeitung” na konstytucyjnego reprezentanta państwa polskiego w stosunkach międzynarodowych, w związku z krytyczną oceną zawetowania przez polskiego prezydenta ustawy o SAFE.
To ważne słowa ministra spraw zagranicznych. Nie wystawiają one oceny prezydentowi, ale ich autorowi. Można z nich wysnuć dwa wnioski. Że dla ministra spraw zagranicznych rządu Donalda Tuska wybrany w powszechnych wyborach prezydent jest „wrogiem większym niż” – jakikolwiek zewnętrzny, zagraniczny podmiot polityki międzynarodowej, który może zagrażać Polsce, nawet „większym niż Putin”. I że w ustawie o SAFE chodzi w istocie o Niemcy, a nie o polskie bezpieczeństwo. W każdym razie to można powiedzieć na podstawie wspomnianej wypowiedzi ministra doczepionej do streszczenia „Deutsche Welle” z artykułu „Süddeutsche Zeitung” – chodzi nie tylko o polskie bezpieczeństwo, lecz także o Niemcy i ich interes gospodarczy.
Jak budować strategiczne zaufanie w stosunkach polsko-niemieckich?
To tylko przykład, choć może najbardziej drastyczny w sytuacji, w której jesteśmy obecnie w stosunkach polsko-niemieckich. Czy jest ona dobra dla Polski? Na pewno nie. Czy jest dobra dla Niemiec? Na to pytanie mogą odpowiedzieć tylko Niemcy. Czy na utrwalaniu takiej sytuacji można zbudować dobrosąsiedzkie stosunki Polski i Niemiec? Na pewno nie. Czy Niemcom zależy na zbudowaniu takich stosunków z Polską? Znów – na to pytanie mogą odpowiedzieć tylko Niemcy.