Reklama

Bogusław Chrabota: Koniec marzeń o wspólnym prezydencie

Andrzej Duda gra najbardziej ryzykowną grę w swoim życiu. Nie wiem, czy do końca świadomie.
Andrzej Duda

Andrzej Duda

Foto: PAP/Leszek Szymański

Naprawdę trudno było o złudzenia, ale niektórzy wierzyli, że Andrzej Duda stanie na wysokości zadania i wykona jakieś kroki, by wygasić emocje i zatrzymać eskalację konfliktu. Wtorek 9 stycznia wyleczył nas z wszelkich iluzji. Prezydent Polski zobowiązany konstytucyjnie (art.126) do ochrony ciągłości władzy państwowej i bezpieczeństwa państwa ostatecznie opowiedział się po jednej ze stron politycznego sporu. To jawne sprzeniewierzenie się misji urzędu, którą jest reprezentowanie wszystkich Polaków, i krok w stronę pogrążenia Polski w pełnym chaosie.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie polityczno - społeczne
Zuzanna Dąbrowska: Rafał Trzaskowski – rekolekcje, żal i pokuta
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
felietony
Jarosław Kuisz: Dmowski i Piłsudski. Dwie trumny żywe
felietony
Jacek Czaputowicz: Dlaczego Polska nie pasuje Niemcom
Opinie polityczno - społeczne
Jerzy Surdykowski: Kto tu jest „zakutym łbem”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama