Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Nie chciałem wracać do tego tematu. Ale na łamach „Gazety Wyborczej” Dominika Wielowieyska ([link=http://wyborcza.pl/1,75515,8072914,Kopnac_Bronka___ale_ubaw_.html" "target=_blank]„Kopnąć Bronka – ale ubaw!”[/link], 28 czerwca 2010 r.) zaczepia mnie, żądając, abym przyznał, że w ostatnich tygodniach „przemysł pogardy” ([link=http://www.rp.pl/artykul/471389.html" "target=_blank]moje określenie z tekstu w „Rzeczpospolitej”, 5 maja 2010 r.[/link]) został uruchomiony wobec Bronisława Komorowskiego. Że jest on przedmiotem kampanii szyderstw i nienawiści równej, a tak naprawdę większej jak ta, którą przez lata prowadzono przeciw Lechowi i Jarosławowi Kaczyńskim. Bo przedrzeźnia się jego gafy, niczego mu nie oszczędza, a on na dokładkę się nie obraża.[wyimek]Czy Bronisław Komorowski nie mógł poprosić swojego przyjaciela – Janusza Palikota, aby oszczędził przynajmniej rodzinę konkurenta?[/wyimek]
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: