Reklama

Cała Polska pęka z dumy z niegotowego Narodowego

A miało być tak prosto. Skoro było zamieszanie ze stadionem narodowym, to by przypadkiem nic nie stało się minister Joannie Musze, postanowiono znaleźć kozła ofiarnego.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Kozioł dał głowę pod nóż i ofiarnie wziął na siebie wszystkie złe emocje, które skupiły się wokół pani minister. Coś jednak poszło nie tak, bo minister pochwaliła się, że występujący w roli kozła szef Nardowego Centrum Sportu Rafał Kapler dostanie na pożegnanie ponad pół miliona złotych premii.

No i cały efekt diabli wzięli, bo naród wkurzył się, że ministrowie sportu zupełnie nie liczą się z pieniędzmi podatników. I egzekucja kozła zamiast sprawę zakończyć, wepchnęła minister Muchę w jeszcze większe tarapaty. W świetle tych kłopotów, każda wpadka szefowej resortu sportu urastała do rangi skandalu.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama