Reklama

Semka: Platforma przegrywa na własne życzenie

Patrząc na to, co się dzieje, można dojść do wniosku, że Platforma była tylko udaną kreacją Donalda Tuska, która wraz z jego wyjazdem do Brukseli zaczęła blednąć i słabnąć. Po epoce Ewy Kopacz może być już tylko politycznym gruzowiskiem – uważa publicysta.

Aktualizacja: 22.10.2015 20:02 Publikacja: 21.10.2015 22:00

Semka: Platforma przegrywa na własne życzenie

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Poniedziałkowa debata telewizyjna nie uratowała notowań Platformy Obywatelskiej i Ewy Kopacz. Szefowa PO nie potrafiła zapanować nad nerwami, ulegając skłonności do straszenia PiS. Ten motyw, choć od początku obecny w kampanii partii rządzącej, wreszcie zapanował niepodzielnie. Bo jak inaczej traktować zapowiedzi, że córka Ewy Kopacz w razie wygranej PiS wyjedzie z Polski? A straszenie nadejściem „nowego średniowiecza"? A dramatyczne wizje budzenia niewinnych ludzi o piątej rano? Na finiszu kampanii wyborczej Platforma nie może się zdecydować, czym jeszcze przerazić Polaków. Nawet analitycy życzliwi ugrupowaniu nie mogą się połapać w logice takiej kampanii.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Już za 19 zł miesięcznie przez rok

Jak zmienia się świat i Polska. Jak wygląda nowa rzeczywistość polityczna po wyborach prezydenckich. Polityka, wydarzenia, społeczeństwo, ekonomia i psychologia.

Czytaj, to co ważne.

Reklama
analizy
Marek Kozubal: Alert RCB o zagrożeniu uderzeniem z powietrza. To dopiero początek
Opinie polityczno - społeczne
Bogusław Chrabota: Dziedzictwo Jerzego Giedroycia
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Czaputowicz: Czy Rosja zaatakuje nas w nocy dronami?
Opinie polityczno - społeczne
Marek Kozubal: Rosyjskie drony nad Polską. Co trzeba poprawić?
Opinie polityczno - społeczne
Wiktoria Jędroszkowiak: Po orędziu von der Leyen – trzy błędy Unii, za które płacimy wszyscy
Reklama
Reklama