Reklama

Semka: Platforma przegrywa na własne życzenie

Patrząc na to, co się dzieje, można dojść do wniosku, że Platforma była tylko udaną kreacją Donalda Tuska, która wraz z jego wyjazdem do Brukseli zaczęła blednąć i słabnąć. Po epoce Ewy Kopacz może być już tylko politycznym gruzowiskiem – uważa publicysta.
Semka: Platforma przegrywa na własne życzenie

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Poniedziałkowa debata telewizyjna nie uratowała notowań Platformy Obywatelskiej i Ewy Kopacz. Szefowa PO nie potrafiła zapanować nad nerwami, ulegając skłonności do straszenia PiS. Ten motyw, choć od początku obecny w kampanii partii rządzącej, wreszcie zapanował niepodzielnie. Bo jak inaczej traktować zapowiedzi, że córka Ewy Kopacz w razie wygranej PiS wyjedzie z Polski? A straszenie nadejściem „nowego średniowiecza"? A dramatyczne wizje budzenia niewinnych ludzi o piątej rano? Na finiszu kampanii wyborczej Platforma nie może się zdecydować, czym jeszcze przerazić Polaków. Nawet analitycy życzliwi ugrupowaniu nie mogą się połapać w logice takiej kampanii.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama