Kiedy rebranding sklepów Piotr i Paweł na Spar?

Przejęcie sieci Piotr i Paweł przez Spar Group Ltd. wymaga jeszcze zgody UOKiK, co oznacza, że nasze plany dotyczące przyszłości firmy Piotr i Paweł są uzależnione od zgód odpowiednich urzędów. Czekamy również na decyzję sądu w Amsterdamie w sprawie licencji Spar, którą powinniśmy poznać w ciągu kilku tygodni. To postanowienie będzie miało wpływ na harmonogram realizacji naszych planów dotyczących rynku polskiego.

Czytaj także: Piotr i Paweł zniknie z rynku

Wszystkie placówki trafią do nowej sieci?

Najprawdopodobniej wszystkie sklepy Piotr i Paweł zostaną przekształcone w Eurospar lub Spar. Proces zmiany marki zajmie kilka miesięcy, a inwestycje w podniesienie jakości tych sklepów – następne pięć lat. Na tym etapie nie dokonaliśmy żadnych zmian w brandingu sklepów Piotr i Paweł. Nie będziemy mogli tego zrobić, zanim nie uzyskamy zgód, o których wspomniałem. Wszystkie obecne sklepy staną się częścią naszej sieci i aktualnie nie przewidujemy zamknięcia kolejnych.

Jakie są planowane główne zmiany w asortymencie?

Chcielibyśmy zachować to, co stanowiło o sukcesie marki Piotr i Paweł w przeszłości, i jednocześnie wprowadzimy nowe, innowacyjne produkty oraz pomysły do naszej oferty handlowej. Naszym celem jest zaspokojenie potrzeb bardzo zróżnicowanej bazy konsumenckiej. Co istotne, nasze sklepy będą miały możliwości oraz doświadczenie grupy, co pomoże szybko adaptować trendy z nowoczesnego detalicznego handlu żywnością zarówno w Polsce, jak i na świecie.

W którym kierunku będziecie rozwijać ofertę: dyskontu czy supermarketu?

Opieramy się na bardzo elastycznym modelu biznesowym i możemy dostosować się do potrzeb każdego rynku. Posiadamy sklepy o zróżnicowanym formacie: od Spar Express przez średniej wielkości Spar po duży Eurospar i największy – Interspar. Jednym z najważniejszych czynników sukcesu w przeszłości była umiejętność dostosowania oferty, w tym formatu sklepu, do potrzeb konsumentów w danej społeczności. Prawie w każdym sklepie oferta produktowa będzie podobna pod pewnymi względami.

Marka własna to będzie import czy może polskie projekty?

Strategia dotycząca rozwoju marek własnych jest integralną częścią naszych planów dalszego rozwoju i podnoszenia zyskowności. Wiele z tych produktów zostanie zakupionych w ramach naszej międzynarodowej sieci, co pozwoli zapewnić najwyższą jakość oraz najkorzystniejszą cenę. Strategia naszych marek własnych z pewnością będzie obejmować również produkty specyficzne dla rynku polskiego, w tym produkty wytwarzane w Polsce. Jak wspomniałem wcześniej, dzięki współpracy z nami skorzystają polscy producenci oraz rolnicy, którzy będą mieli dostęp do rynków eksportowych w ramach międzynarodowej sieci.

Szykowane są zwolnienia?

Mieliśmy okazję podziwiać pracowników i właścicieli sklepów współpracujących z siecią, pracujących w wyjątkowo trudnych warunkach, gdy firma była poddana sanacji. Osobiście podziwiam wytrwałość oraz to, z jaką pasją podchodzą do pracy. Jestem przekonany, że staną się istotną częścią nowej organizacji, jak tylko uzyskamy stosowne zgody. Nie przewidujemy dodatkowych zwolnień poza tymi, które miały miejsce w Piotrze i Pawle przed naszym pojawieniem. Ponadto uważamy, że ta inwestycja spowoduje zwiększenie zatrudnienia w naszej organizacji, jak również będzie miała pozytywny wpływ na większą liczbę miejsc pracy w łańcuchu dostaw: u polskich rolników, producentów oraz w małych lokalnych firmach. Sądzimy, że wszyscy oni skorzystają z naszej obecności na rynku i staną się partnerami, z którymi będziemy się wspólnie rozwijać.

Co z zapleczem magazynowym, czy będzie rozbudowywane?

Jak tylko uzyskamy zgody, będziemy chcieli podnieść efektywność naszego łańcucha dostaw, począwszy od centrum w Poznaniu. Rozważamy też stworzenie dodatkowych centrów dystrybucyjnych w Warszawie oraz w Krakowie, aby poprawić efektywność usług dystrybucyjnych i logistycznych, zaspokajając potrzeby właścicieli sklepów we wszystkich regionach Polski.

Czy polska spółka będzie uczestnikiem grup zakupowych w ramach koncernu Spar?

Nasza organizacja w Polsce będzie miała dostęp do międzynarodowego łańcucha dostaw, a tym samym będzie korzystać również z zakupowej siły naszej sieci. Ale to niejedyny pozytywny aspekt, ponieważ jedną z najważniejszych korzyści z bycia partnerem Spar będzie fakt, że dzięki szerokiemu portfolio naszych marek własnych polscy producenci będą mieli dostęp do 50 rynków na świecie.

Jak Spar chce rozwiązać konflikt z Leszkiem Baciem, franczyzobiorcą marki. Sprawa trafiła do sądu. Co z już złożonymi pozwami?

Proces wokół sporu dotyczącego licencji Spar – oraz to, kto będzie miał do niej prawa – jest aktualnie prowadzony przez Spar International przed sądami w Holandii. To oni mogliby udzielić szczegółowej odpowiedzi dotyczącej statusu postępowania. Według naszej wiedzy decyzje w tej sprawie powinny zapaść niebawem. Jeśli zaś chodzi o procesy w Polsce, warto zaznaczyć, że oba postępowania przeciwko Spar International and The Spar Group o zabezpieczenie roszczeń w Katowicach i w Kielcach były tymczasowe. Co więcej, sąd wysłuchał tylko argumentów jednej strony sporu, czyli Spar Polska. Ani Spar International, ani The Spar Group Ltd. nie miały szansy przedstawienia swoich stanowisk. Natomiast, jeśli chodzi o postępowanie przed sądem w Rzeszowie, to sprawa została już oddalona, a Spar Polska zdecydował się nie składać odwołania. Jednocześnie Spar Polska złożył wnioski o zabezpieczenie roszczeń w innych sądach na terenie kraju. Niektóre z tych wniosków zostały już przez te sądy oddalone. The Spar Group jest obecnie w posiadaniu powiadomień o tych postępowaniach i zamierza rozpocząć proces odwoławczy.

Czy Spar ma dalsze plany rozwoju w Polsce?

Perspektywy rozwoju polskiej gospodarki są bardzo dobre, co daje szanse na rozwój biznesu. Jesteśmy organizacją zrzeszającą niezależnych właścicieli sklepów, którzy potrzebują wsparcia na najwyższym światowym poziomie oraz dostępu do infrastruktury, żeby mogli rozwijać swój biznes na bardzo konkurencyjnym rynku. Ekspansja będzie naszym głównym kierunkiem rozwoju polegającym na pozyskiwaniu właścicieli sklepów chcących dołączyć do większej organizacji, która zatroszczy się o nich i o ich biznes. Zdajemy sobie sprawę, że powodzenie naszych partnerów, czyli niezależnych właścicieli sklepów, będzie miało wpływ na sukces, jaki odniesiemy my jako ich hurtowy dostawca. Bez partnerów nasz biznes nie ma szansy powodzenia. To filozofia, która obowiązuje na dziesięciu rynkach, na jakich operujemy. Nie mamy obecnie planów dotyczących kolejnych przejęć. Jednak, podobnie jak każda firma, będziemy analizować okazje pod kątem ich zgodności z naszą strategią biznesową i podejmiemy stosowne decyzje.

Rob Philipson z koncernem Spar związany jest już od 1996 r. Zaczął karierę w handlu w 1989 r., spędził siedem lat w Woolworths, największej sieci w RPA, zaczynając od stażu, a zakończył jako menedżer sklepu. W Spar awansował, był dyrektorem operacyjnym Kwa Zulu Natal, odpowiadał za rynek Sri Lanki oraz Szwajcarii. Obecnie odpowiada za operacje grupy na rynku polskim.