Reklama

Rosja powinna przyjąć euro

Tak uważa jeden z najbogatszych Rosjan Michaił Prochorow. Wezwał też rodaków do wymiany rublowych oszczędności na dolary i euro

Aktualizacja: 11.08.2011 17:31 Publikacja: 11.08.2011 11:43

Michaił Prochorow

Michaił Prochorow

Foto: Bloomberg

Trzeci najbogatszy Rosjanin (18 mld dol. wg Frobes'a) uważa, że współobywatele powinni pozostawić sobie tylko dwuletni zapas gotówki rublowej, a resztę oszczędności wymienić na dolary i euro.

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej swojej partii Prawawoje dieło (Słuszna sprawa) oligarcha ogłosił rewolucyjny pogląd, że Rosja powinna wstąpić do strefy euro oraz Schengen. Jego zdaniem, jak podaje agencja Nowosti, powinna powstać Wielka Europa z Rosją zintegrowaną z Unią. I do tego będzie dążyć partia oligarchy.

- U Europy i Rosji idealne wzajemne przenikanie. W Rosji większa część bogactwa kraju nie bierze udziału w obrocie gospodarczym. Połączenie naszego terytorium i naszych zasobów naturalnych z potencjałem produkcyjnym i handlowym Europy pozwala stworzyć mocną platformę dla światowej konkurencji. Takie są zasady globalnego świata - argumentował miliarder.

I skrytykował zachowanie rządu Władimira Putina:

- Jeżeli tempo wzrostu gospodarki światowej spadnie, spadnie i cena surowców, i budżet będzie miał kłopoty. Tym bardziej, że by wykonać wszystkie zobowiązania socjalne tego roku, potrzeba ropy kosztującej 115-118 dolarów, a cena już jest niższa - dodał oligarcha.

Reklama
Reklama

- Może Michaił Prochorow osobiście już wszedł do strefy euro. Ale naszego kraju nikt tam nie zapraszał. A nawet gdy zaproszą, to nie oznacza, że powinniśmy z radością przyjąć taką propozycję - ripostował wicepremier Igor Szuwałow.

Otoczenie Putina szczególnie rozzłościło oświadczenie Prochorowa, że rubel - zbyt związany z dochodami z ropy i gazu, nigdy nie będzie walutą regionalną (czego chce Putin).

Opinie Ekonomiczne
UE może stać się ofiarą amerykańskiej dominacji energetycznej
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Davos, czyli tam i z powrotem
Opinie Ekonomiczne
Grzegorz Kozieja: Jak umowa UE-Mercosur wpłynie na interesy rolników
Opinie Ekonomiczne
Katarzyna Kucharczyk: Znikające taksówki. Quo vadis, gospodarko?
Opinie Ekonomiczne
Michał Duszczyk: Byliśmy potęgą, ale dziś ogrywają nas Niemcy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama