Rz: Czy dzisiaj firmie jest trudniej niż, powiedzmy, jeszcze kilka lat temu znaleźć nowego prezesa?
Nie wiem, czy trudniej, na pewno podejście do jego poszukiwania się zmienia. Od jakiegoś czasu zauważamy coraz wyraźniej nowy trend, że firmy, rekrutując nowego prezesa, niekoniecznie sięgają do naturalnego dotychczas kręgu kandydatów, czyli członków zarządu i menedżerów najwyższego szczebla. Coraz częściej jest to tak zwany trzeci krąg, czyli osoby młodsze, zazwyczaj w okolicach trzydziestki, które jeszcze niedawno nie byłyby zupełnie brane pod uwagę przy rekrutacji na tak wysokie i prestiżowe stanowisko.