Reklama

Zuzanna Kowalik: Stary system kontra nowy model pracy. Polskie zmagania z dyrektywą platformową

Po wielu miesiącach oczekiwania pojawił się projekt ustawy wdrażającej do polskiego prawa tzw. dyrektywę platformową. Czeka nas rewolucja czy to mała korekta - zastanawia się ekspertka IBS?
Zuzanna Kowalik: Stary system kontra nowy model pracy. Polskie zmagania z dyrektywą platformową

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Reklama
Reklama
Reklama

Czasu nie zostało wiele: termin implementacji dyrektywy 2024/2831 upływa 2 grudnia 2026 r. Ma przede wszystkim ułatwić prawidłowe ustalanie statusu zatrudnienia osób pracujących za pośrednictwem platform, zwiększyć przejrzystość zarządzania algorytmicznego i wzmocnić ochronę osób wykonujących taką pracę.

Projekt doczekał się wielu komentarzy i uwag. Organizacje pracodawców ostrzegają przed nadmierną regulacją, niejasnością definicji i tworzeniem szczególnego reżimu tylko dla pracy platformowej. Związki zawodowe obawiają się z kolei, że mechaniczne przeniesienie minimalnych wymogów dyrektywy nie wystarczy, żeby realnie zmienić sytuację osób pracujących przez platformy. Solidarność zwraca uwagę, że polska ustawa powinna nie tylko wdrożyć dyrektywę, ale również dostosować jej rozwiązania do specyfiki polskiego rynku pracy, w tym rozpowszechnienia umów cywilnoprawnych i pośredników.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama