„Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś spokojna” – chyba żaden cytat tak się nie zestarzał w XX i XXI wieku jak słowa z „Wesela”. Gdy piszę ten komentarz, w dalekim Islamabadzie mają się zacząć negocjacje amerykańsko-irańskie, od których zależy nie tylko pokój na Bliskim Wschodzie, ale też cena benzyny na stacjach u nas w kraju, energii elektrycznej dla polskiego przemysłu, gazu i ogrzewania dla polskich konsumentów w kolejnej zimie. Ba, nawet nawozów sztucznych i – w efekcie – żywności. W zglobalizowanym świecie nikt nie jest samotną wyspą i każdego może złapać za gardło geopolityka. A na nią – mówiąc oględnie – mamy umiarkowany wpływ.

Mamy natomiast wpływ na to, jakie wnioski wyciągniemy z kolejnych szoków dotykających nas w ostatnich latach. Co powinno być źródłem energii, finansowania, informacji czy szeroko rozumianego bezpieczeństwa? Każda z tych rzeczy ma istotny wpływ na gospodarkę. I każda będzie tematem debat na Europejskim Kongresie Gospodarczym odbywającym się w tym tygodniu w Katowicach.

Jakie źródła energii

Czy wyciągniemy wnioski z trwającego właśnie szoku energetycznego? Największego od lat 70., nieco tylko u nas złagodzonego przez kosztowną interwencję rządu (tzw. CPN kosztuje 1,5 mld zł miesięcznie). Eksperci wskazują, że wojna w Zatoce Perskiej najsłabiej w Europie podbiła ceny energii elektrycznej w Hiszpanii, która bazuje w znacznym stopniu na OZE, i w Polsce – dzięki energetyce węglowej. Tyle że u nas właśnie „dzięki” węglowi ceny prądu są i tak na dużo wyższym poziomie.

Ostatnie zbliżenie polsko-francuskie daje nadzieję na przyspieszenie budowy drugiej elektrowni jądrowej. Byłby to nie tylko friendshoring, jak w przypadku pierwszego atomu budowanego z Amerykanami, ale także nearshoring, który każe sięgać po technologie po sąsiedzku. Atom będzie stabilizatorem energetyki opartej na tanich OZE.

Jakie bezpieczeństwo

Zbliżenie z Paryżem ma też wymiar militarny, bo Francja dysponuje bronią atomową, a są wątpliwości, czy wobec podważania roli NATO przez Donalda Trumpa, możemy liczyć na bezwarunkowy outsourcing bezpieczeństwa zza Atlantyku. Architektura bezpieczeństwa w oczywisty sposób przekłada się na możliwości funkcjonowania gospodarki. I nawet w czasach pokoju może pośrednio wpływać na koszt jej finansowania.

Jakie finanse

Pod wpływem Trumpa maleje zaufanie w Europie także do dotychczasowej infrastruktury finansowej, skoro jego kaprys spowodował w ub.r. odcięcie od kart płatniczych członków Międzynarodowego Trybunału Karnego. Komisja Europejska i EBC przyspieszyły prace nad modernizacją systemu płatności w Europie, pozwalającą na „uniezależnienie się od dostawców spoza UE”.

To zmieni krajobraz finansowy dla europejskich firm i – miejmy nadzieję – pozwoli na obniżenie kosztów obsługi płatności. Źródła finansowania, a w efekcie konkurencyjność Europy ma poprawić z kolei projekt tzw. spółki europejskiej i budowa wspólnego rynku oszczędności i inwestycji.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Jaka infrastruktura IT

Na unijny local content postawiła Komisja Europejska także w przypadku dostępu do infrastruktury informatycznej: powierzyła w przetargu swoją obsługę chmurową firmom europejskim.

Czy jako Europejczycy powinniśmy twardo stawiać warunki amerykańskim i chińskim big-techom? Choćby w przypadku serwisów społecznościowych. Tajne algorytmy wspierają tam jedne treści kosztem innych i promują kontrowersje. Tolerowane są harce farm trolli i botów zarządzanych przez AI.

Jakie źródła informacji

To wszystko stało się narzędziem politycznej manipulacji i zewnętrznej ingerencji w proces wyborczy. Szkodzi także bezpośrednio przedsiębiorcom, ułatwiając – jak wynika z raportu IBRiS dla PTWP – kierowanie przeciwko firmom ataków dezinformacyjnych. Wiarygodne źródła informacji stają się w tych warunkach kluczowym zasobem. Czy Europa i Polska powinny wobec tego tolerować trwające ograbianie profesjonalnych mediów z treści i czytelników za pomocą sztucznej inteligencji?

Źródła energii, bezpieczeństwa, finansowania i informacji są podstawą bezpiecznej, szybko rozwijającej się gospodarki. I żadne z nich nie jest wolne od wpływu geopolityki. Hasło „nasza chata z kraja” już nie działa.