Reklama

Andrzej Stec: Niebezpieczna euforia

Jaki początek roku, taki cały rok. To znane powiedzenie maklerów, które często sprawdza się na światowych giełdach. Początek 2018 roku jest wręcz rewelacyjny: indeksy pną się do nieba.
Andrzej Stec: Niebezpieczna euforia

Foto: Bloomberg

Ubiegły tydzień w Nowym Jorku, na najważniejszej giełdzie na świecie, która jest drogowskazem dla wszystkich pozostałych, był najlepszym od 2006 roku. Słychać głosy, że to już początek euforii. Co gorsza, inwestorzy nie widzą niemal żadnych czynników ryzyka na horyzoncie.

Na szczęście optymizm inwestorów nie jest całkiem oderwany od rzeczywistości. Z realnej gospodarki, czy to krajowej czy globalnej, od kwartałów płyną optymistyczne sygnały, jeden za drugim. Spółkom pieniędzy nie brakuje (to zasługa niskich stóp procentowych), konsumpcja i produkcja rosną, bezrobocie spada. Jednym słowem: prosperity. Jest tak dobrze, że aż strach.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama