Reklama

Andrzej Stec: Niebezpieczna euforia

Jaki początek roku, taki cały rok. To znane powiedzenie maklerów, które często sprawdza się na światowych giełdach. Początek 2018 roku jest wręcz rewelacyjny: indeksy pną się do nieba.

Publikacja: 07.01.2018 20:00

Andrzej Stec: Niebezpieczna euforia

Foto: Bloomberg

Ubiegły tydzień w Nowym Jorku, na najważniejszej giełdzie na świecie, która jest drogowskazem dla wszystkich pozostałych, był najlepszym od 2006 roku. Słychać głosy, że to już początek euforii. Co gorsza, inwestorzy nie widzą niemal żadnych czynników ryzyka na horyzoncie.

Na szczęście optymizm inwestorów nie jest całkiem oderwany od rzeczywistości. Z realnej gospodarki, czy to krajowej czy globalnej, od kwartałów płyną optymistyczne sygnały, jeden za drugim. Spółkom pieniędzy nie brakuje (to zasługa niskich stóp procentowych), konsumpcja i produkcja rosną, bezrobocie spada. Jednym słowem: prosperity. Jest tak dobrze, że aż strach.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Piękny wzrost PKB, ale na sterydach
Opinie Ekonomiczne
Anita Błaszczak: Demograficzny efekt motyla
Opinie Ekonomiczne
Ekspert: Innowacje w świecie uzbrojonej globalizacji. Jaki kierunek dla Polski?
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Niezastępowalny konsument
Opinie Ekonomiczne
Anna Miazga: Quo vadis, zrównoważony rozwoju?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama