Dr Trybusz ocenił, że dane wskazują, iż szczyt zakażeń koronawirusem mamy już za sobą.
- W tej chwili jest szczyt hospitalizacji, ale niestety musimy się liczyć w następnych dniach, że kolejną konsekwencją będzie rosnąca liczba zgonów - stwierdził.
Czy duża liczba zgonów oznacza, że system ochrony zdrowia w Polsce znajduje się już w stanie zapaści?
- Mówienie o zapaści systemu ochrony zdrowia w skali kraju jest trudne, mamy bardzo istotne zróżnicowanie regionalne - zauważył dr Trybusz.
Jak tłumaczył no. w woj. śląskim ochrona zdrowia poziom swojej wydolności przekroczyła w sytuacji, gdy trzeba stamtąd przewozić chorych do innych województw.
- Póki co, na szczęście, chorzy jeszcze miejsca w szpitalach znajdują. Jest zapas respiratorów. Jestem głęboko przekonany, że nie dojdzie do sytuacji takiej, w której chory potrzebujący pomocy takiej pomocy nie otrzyma - zaznaczył dr Trybusz.
Były szef GIS zastanawiał się też czy słuszną decyzją jest otwarcie od 19 kwietnia żłobków i przedszkoli w skali całego kraju.