Rośnie liczba żyjących z HIV w Polsce

Mimo nowoczesnego leczenia w Polsce pacjenci wciąż umierają na AIDS, a liczba nosicieli HIV stale rośnie. Jest ich w tej chwili około 18 tys. – ponad 80 proc. więcej niż w 2012 r. Co roku diagnozowanych jest 1600 nowych przypadków.

Publikacja: 19.10.2023 03:00

Rośnie liczba żyjących z HIV w Polsce

Foto: Stock Adobe

W Polsce praktycznie nie ma żadnych kampanii edukacyjnych. Pacjenci i personel zajmujący się chorymi na AIDS są stygmatyzowani. Żaden celebryta czy polityk nie przyznał się publicznie do swojej choroby, a tylko co dziesiąty Polak wykonał kiedykolwiek test na HIV.

– Większość nosicieli to mężczyźni zakażający się poprzez kontakty seksualne z innymi mężczyznami – wyjaśnia prof. Justyna Kowalska, współprzewodnicząca konferencji Europejskiego Towarzystwa Klinicznego ds. AIDS, która trwa właśnie w Warszawie. – Problemem jest także i to, że połowa chorych zgłasza się do nas w zaawansowanej fazie choroby, kiedy poczyniła ona już bardzo poważne spustoszenia. Te osoby umierają w ciągu pół roku od wykrycia choroby – dodaje.

Czytaj więcej

Trzeci pacjent na świecie wyleczony z HIV. W Niemczech

System opieki zdrowotnej musi radzić sobie z coraz większą liczbą chorych (lekarstwa na HIV są w Polsce bezpłatne) także dlatego, że chorzy żyją dzisiaj znacznie dłużej niż kiedyś. Chorych przybyło też po wybuchu wojny w Ukrainie – wraz z falą uchodźców w naszym kraju pojawiło się prawie 3200 osób chorych na AIDS.

Poprzednio 3,5 tys. lekarzy i aktywistów z Europy obradowało w Warszawie w 2003 r., a ich konferencji współprzewodniczył prof. Andrzej Horban. Wówczas epidemia wyglądała całkiem inaczej niż dzisiaj.

Spowodowana była głównie przyjmowaniem narkotyków drogą dożylną, a leczenie przeciwretrowirusowe związane było z dziesiątkami skutków ubocznych i koniecznością przyjmowania kilkudziesięciu pigułek dziennie.

Polska była pionierem programu stworzonego przez profesora Horbana z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie substytucyjnej terapii opioidowej, wymiany igieł i tworzenia schronisk dla osób przyjmujących narkotyki drogą iniekcji. Doprowadził on do znacznego spadku zakażeń wirusem HIV. Wyeliminował też przenoszenie wirusa HIV z matki na dziecko. Obecnie rozpoznania HIV u dzieci są rzadkie i wynikają głównie z późnej diagnozy u matki.

Potrzeba edukacji, także seksualnej

Osoby żyjące z HIV objęte są kompleksową opieką w 18 poradniach HIV z nieograniczonym dostępem do nowoczesnej terapii antyretrowirusowej. Jednak tylko niektóre placówki mogą zapewnić zintegrowaną opiekę psychologiczną. Obecnie w Polsce działa kilka organizacji pacjenckich zapewniających wsparcie oraz poradnictwo psychologiczno-społeczne. Organizacje te same pozyskują środki na swoją działalność, co nie pozwala na budowanie długoterminowych, zrównoważonych programów. W ostatnich latach środków było bardzo niewiele, a zapewniały je głównie samorządy dużych miast.

– Moim marzeniem jako zakaźnika jest to, abyśmy zajmowali się głównie ludźmi zdrowymi i edukowali ich, jak choroby uniknąć – mówi prof. Kowalska. – Tymczasem w ostatnich latach nie przeprowadzono żadnej sensownej i dużej kampanii edukacyjnej. Młodzi ludzie nie mają edukacji seksualnej także o chorobach przenoszonych drogą płciową. Powinno do nich dotrzeć, że ryzykownym zachowaniem seksualnym jest kontakt z każdą osobą, która nie wykonała sobie wcześniej testu na HIV – przekonuje profesor.

W Polsce praktycznie nie ma żadnych kampanii edukacyjnych. Pacjenci i personel zajmujący się chorymi na AIDS są stygmatyzowani. Żaden celebryta czy polityk nie przyznał się publicznie do swojej choroby, a tylko co dziesiąty Polak wykonał kiedykolwiek test na HIV.

– Większość nosicieli to mężczyźni zakażający się poprzez kontakty seksualne z innymi mężczyznami – wyjaśnia prof. Justyna Kowalska, współprzewodnicząca konferencji Europejskiego Towarzystwa Klinicznego ds. AIDS, która trwa właśnie w Warszawie. – Problemem jest także i to, że połowa chorych zgłasza się do nas w zaawansowanej fazie choroby, kiedy poczyniła ona już bardzo poważne spustoszenia. Te osoby umierają w ciągu pół roku od wykrycia choroby – dodaje.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ochrona zdrowia
Do Europy dotarł niebezpieczny kleszcz wędrowny. Czy jest już w Polsce?
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Ochrona zdrowia
Obturacyjny bezdech senny – choroba niedoceniana
Ochrona zdrowia
Ćwiek-Świdecka: Kobiety kupują pigułki „dzień po” jak wtedy, gdy nie było recept
Ochrona zdrowia
Gdańskie centrum sportu zamknięte do odwołania. Znaleziono groźną bakterię
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Ochrona zdrowia
Rewolucja w kodeksie etyki lekarskiej? Wykreślone ma być jedno ważne zdanie
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży