Jak informowaliśmy w czwartek, pacjent dostanie w aptece farmaceutyczną receptę na szczepionkę przeciw grypie - taką poprawkę wprowadzili posłowie do projektu ustawy o badaniach klinicznych produktów leczniczych stosowanych u ludzi.
Czytaj więcej
Przygotujemy przepisy umożliwiające farmaceutom wystawianie skierowań na szczepienia przeciwko grypie – poinformował minister zdrowia Adam Niedziel...
Teraz okazuje się, że za szczepionkę z recepty od farmaceuty pacjent będzie musiał zapłacić, bo większość posłów sejmowej komisji zdrowia odrzuciła poprawkę, która dawałaby farmaceucie możliwość wystawienia refundowanej recepty farmaceutycznej.
Jak informuje rynekzdrowia.pl, za odrzuceniem było 18 z 32 członków komisji.
Resort zdrowia nie zgadza się na refundację, gdyż obecnie może ją określać tylko lekarz. Trzeba byłoby zupełnie zmienić system, żeby mógł to robić także farmaceuta. A to nie jest możliwe. Farmaceuci mogą wystawiać recepty farmaceutyczne, ale tylko z pełną odpłatnością.
Poseł Rajmund Miller (KO) twierdzi, że w takiej sytuacji poprawka PiS wprowadzająca receptę farmaceutyczną na szczepionkę przeciwko grypie tworzy fikcyjne uproszczenie, bo pacjent uzyskując taką receptę, musi zapłacić 100 procent w aptece. Jeśli zaś będzie chciał się zaszczepić z refundacją, to i tak będzie musiał biec do lekarza po receptę.
- Skoro daliśmy aptekom możliwość wykonywania szczepień i daliśmy równouprawnienie w tym temacie farmaceutom, by ludzie chcieli się szczepić, to pozwólmy na to, żeby mieli dostęp do szczepienia i szczepionki tak samo finansowo dostępnej, jak na receptę lekarską - powiedział poseł Miller.
Wyjaśniał, że chodzi o to, by kobiety w ciąży, osoby powyżej 75 roku życia, ze schorzeniami przewlekłymi otrzymały szczepionkę na podstawie recepty farmaceutycznej za darmo, a osoby 65+ z 50-procentową zniżką.