- Dzisiaj widzimy, po wielu konsultacjach medycznych, obserwacji tego co dzieje się wokół nas w innych krajach, także w innych krajach UE, w których przebieg wariantu Omikron jest podobny do przebiegu u nas, widzimy, że można znieść znacząco część wszystkich ograniczeń, które były dotychczas obowiązujące, znieść te restrykcje, które towarzyszyły nam przez wiele miesięcy - mówił premier.
- Te zmiany, które za chwilę zaprezentujemy, są przekonsultowane z radą ds. COVID-19, w której znajduje się wielu wybitnych specjalistów od spraw epidemii, a także osób, które zajmują się sprawami gospodarczymi i społecznymi - dodał.
Czytaj więcej
Ostatniej doby potwierdzono 20 456 nowych infekcji koronawirusem. Zmarło 360 osób - poinformował w "Sygnałach dnia" wiceminister Waldemar Kraska.
Morawiecki: Można patrzeć w przyszłość z nadzieją
- Znosimy większość obostrzeń i pozostawiamy tylko te, które są konieczne. Nadal będzie obowiązywało noszenie maseczek w miejscach publicznych, w szczególności w środkach komunikacji publicznej, w sklepach, tam gdzie dystans między ludźmi jest bliski - podkreślił Morawiecki.
- Przywracamy normalną pracę w urzędach, gdzie obowiązywała praca zdalna. Dzisiaj znosimy to zalecenie, urzędy wracają do normalnego funkcjonowania. Utrzymujemy izolację i kwarantannę dla domowników, ale w tym ograniczonym czasie - kontynuował.
Przywracamy normalną pracę w urzędach, gdzie obowiązywała praca zdalna.
- Rozdział pandemii nie jest jeszcze zamknięty, to też trzeba powiedzieć jednoznacznie. Pandemia nauczyła nas pokory, spokojnego podejmowania decyzji, ale dziś widzimy, że śmiertelność wywołana wariantem Omikron, liczba hospitalizacji są dalece niższe, niż przestrogi, z którymi się spotykaliśmy i których słuchaliśmy - zaznaczył szef rządu. Morawiecki w odpowiedzi na jedno z późniejszych pytań, dotyczące wciąż dużej liczby zgonów zakażonych, mówił, że umierają obecnie "głównie osoby zakażone wariantem Delta", ponieważ Omikron jest wariantem znacznie mniej śmiertelnym.
- Będziemy stopniowo odchodzić od wszystkich pozostałych obostrzeń, ale dzisiaj ogromna większość z nich wkrótce przestanie obowiązywać - podsumował.
- Podkreślamy cały czas, żeby szczepić się, żeby szczepienie było tą tarczą, która pozwoli nam zwalczyć epidemię - zaznaczył premier.
- Z nadzieją możemy patrzeć w przyszłość. Ta nadzieja jest niestety przyćmiona ze względu na to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Ale jeśli chodzi o epidemię możemy mieć nadzieję, że sytuacja będzie się stabilizować - dodał.
Niedzielski: W zakażeniach trend spadkowy
- Znosimy większość restrykcji, które mają charakter gospodarczy. Zostają tylko restrykcje, które mają charakter czysto epidemiczny - mówił z kolei Adam Niedzielski. - To są też restrykcje, które w perspektywie kolejnych tygodni, miesięcy będziemy starali się znosić - zapowiedział minister zdrowia.
- Widzimy, że trend spadkowy jest bardzo silny. W ostatnich tygodniach mieliśmy do czynienia ze spadkami nawet rzędu 30 proc. z tygodnia na tydzień. W tej chwili jesteśmy na poziomie ok. 20 tysięcy zakażeń - dodał.
Niedzielski zwracał też uwagę, że duża liczba zakażeń koronawirusem wykrywanych w Polsce w czasie piątej fali nie przekłada się na wzrost liczby hospitalizacji zakażonych.
- W kolejnych falach liczba hospitalizacji była mniejsza. W tej chwili priorytetem staje się odmrażanie służby zdrowia, przywracanie dostępu do usług zdrowotnych - podkreślił Niedzielski.