W niedzielę ministerstwo zdrowia informowało o 22070 zakażeniach i 31 zgonach z powodu Covid-19.
W związku ze spadającą liczbą zakażeń rząd złagodził obostrzenia, skracając m.in. czas kwarantanny i odwołując ją w przypadku tzw. kontaktu.
Czytaj więcej
W niedzielnym raporcie Ministerstwo Zdrowia informuje o 22 070 infekcji koronawirusem. Zmarło 31 osób.
Minister zdrowia Adam Niedzielski z kolei zapowiedział zbliżający się koniec pandemii, choć eksperci na razie nie widzą powodów do takiego optymizmu.
Kraska przyznał, że zbliża się spadek V fali, gdyż maleje liczba zakażeń i zajętych łóżek covidowych w szpitalach. Obecnie współczynnik zakaźności spadł do 0,95.
Wiceminister ostrzegł, że w statystykach nie ma wszystkich zakażonych osób, bo wielu Polaków wykonuje testy w domu, a Omikron, jako bardziej zakaźny wariant koronawirusa, wciąż jest obecny i groźny, szczególnie dla niezaszczepionych, w tym dzieci.
Ponieważ nie ma specjalnie dla nich skierowanej szczepionki, Kraska zaapelował o ochronę szczególnie najmłodszych dzieci.
Czytaj więcej
- Kwarantanna w Polsce nie ma żadnego sensu. Jeśli mamy liczbę osób izolowanych i na kwarantannie w proporcji jeden do jeden, to oznacza, że osoba...
Wiceminister zdrowia, pytany o zniesienie obostrzeń, stwierdził, że wiele z nich, takie jak noszenie maseczek czy dezynfekcja rąk pozostaną z nami na dłużej, podobnie jak sam wirus, bo będzie go można traktować jak grypę. I nabyte w czasie pandemii nawyki pozwolą się chronić także przed nią.
Pytany o to, jakie obciążenia - tak zwany dług pandemiczny - dotkną polską służbę zdrowia po pandemii, Kraska stwierdził, że nie ma jeszcze konkretnych liczb, ale będzie on bardzo poważny. Takie dziedziny jak onkologia były według Kraski chronione, ale np. kardiologia dopiero będzie wracać do poziomu sprzed pandemii.
Wiceminister zaapelował o wykonywanie podstawowych badań i nieunikanie kontaktów z lekarzami.