Rząd z premier  Mette Frederiksen na czele podjął tę decyzję ze względu na bardzo wysoki wskaźnik odporności w duńskim społeczeństwie.

Eksperci ds. zdrowia oszacowali, że łącznie z ozdrowieńcami, przed Covid-19 chronione jest 80 proc. populacji. Ponad 60 proc. Duńczyków otrzymało trzecią dawkę szczepionki.

- Mamy niezwykle wysoki odsetek dorosłych zaszczepionych trzema dawkami - powiedziała AFP epidemiolog Lone Simonsen z Uniwersytetu w  Roskilde. - Ponieważ Omikron nie powoduje poważnych konsekwencji u zaszczepionych, uważamy, że rozsądne jest zniesienie ograniczeń.

Czytaj więcej

Włochy. Wiceminister zdrowia: Wychodzimy z pandemii

Zniesiony więc został obowiązek noszenia maseczek i okazywania dowodu szczepienia, przestał obowiązywać limit osób w pomieszczeniach i transporcie miejskim, otwarte są nocne kluby, a także wznowiono sprzedaż alkoholu do późnych godzin nocnych.

Ograniczenia nadal będą miały zastosowanie do nieszczepionych podróżnych przekraczających granice Danii. Pozostanie również wymóg stosowania masek w szpitalach, placówkach opieki zdrowotnej i domach opieki.

Ograniczenia zostały zniesione, mimo że przez Danię przetacza się właśnie fala zakażeń Omikronem - liczba infekcji jest najwyższa od początku pandemii, 1 lutego w liczącej niespełna 6 mln populacji odnotowano ponad 45 tys. zakażeń,