W poniedziałek w Kanadzie wykryto jedno zakażenie wariantem Omikron w Quebecu i dwa zakażenia w Ottawie.

Minister zdrowia Quebecu Christian Dube poinformował, że 115 podróżnych z krajów, w których występuje nowy wariant, głównie z RPA, ma pozostać w izolacji i poddać się testowi na COVID-19.

Pierwsze zakażenie wariantem Omikron w Quebecu wykryto u podróżnego, który przybył do Kanady z Nigerii. Z Nigerii do prowincji Ontario przyjechały też do Kanady dwie osoby, u których w niedzielę potwierdzono pierwsze wykryte w Kanadzie zakażenia wariantem Omikron. 

Czytaj więcej

Biden: Omikron? Powód do niepokoju, nie do paniki

Pojawienie się wariantu Omikron zbiega się w czasie ze wzrostem liczby zakażeń w prowincji Quebec, głównie wśród osób niezaszczepionych. Dube poinformował, że w ciągu ostatniej doby w prowincji wykryto 756 zakażeń.

Dube zaapelował do mieszkańców prowincji, aby raz jeszcze przemyśleli ewentualne podróże, które planują w sezonie świątecznym i aby unikali dużych zgromadzeń. W Quebecu maksymalna liczebność zgromadzeń, organizowanych w prywatnych domach, to 10 osób.

756

Tyle zakażeń wykryto w prowincji Quebec w ciągu ostatniej doby

- Następnych kilka tygodni będzie kluczowych - stwierdził minister zdrowia Quebecu.

WHO uznała Omikron za "niepokojący wariant" (ang. variant of concern). W związku z licznymi mutacjami w obrębie białka tzw. kolca cząsteczki wirusa, czyli tej części cząsteczki wirusa, która łączy się z komórkami osoby zakażonej, wariant Omikron może okazać się bardziej zakaźny od dotychczas dominujących wariantów i odporny na szczepionki.