We Włoszech wprowadzono w tym tygodniu rozporządzenie, które nakłada obowiązek zaszczepienia się na pracowników organów ścigania, wojsko i pracowników szkół. Wcześniej szczepionki były wymagane w przypadku pracowników służby zdrowia i pracowników domów opieki nad osobami starszymi.

Prezydent Federazione Italiana Giuoco Calcio (FIGC) Gabriele Gravina poinformował, że zgłosił się już do stowarzyszenia zawodników i szefów lig różnego szczebla, by zachęcali zawodników i pracowników klubów do szczepienia.

Czytaj więcej

FDA: Pigułka przeciw COVID-19 koncernu Merck jest skuteczna

Gravina poinformował, że obecnie około 4-5 proc. zawodników nie ma certyfikatów szczepień. Część z nich została zaszczepiona preparatami, które nie są uznawane w kraju. - zobaczymy, jeżeli pojawią się liczby, które nie zapewnią bezpieczeństwa piłkarzom, zwrócimy się do rządu o wprowadzenie rozporządzenie, podobnie jak to zrobiono w przypadku pracowników szkół - powiedział.

-  Jeśli nieszczepieni idą do tej samej szatni, co inni, ryzyko jest bardzo wysokie. Nie możemy sobie pozwolić na kolejną katastrofę po tych wszystkich wyrzeczeniach - dodał.

Obowiązująca we Włoszech "zielona przepustka" to dowód szczepienia, niedawnego ujemnego testu lub przebycia wcześniej COVID-19. Z nowym dekretem, rząd wprowadza "wzmocnioną zieloną przepustkę", która wyklucza możliwość przedstawienia ujemnego testu, aby dostać się do niektórych miejsc, w tym stadionów piłkarskich. Zmiany wejdą w życie 6 grudnia.