Certyfikat covidowy jest wymagany we Francji, by uzyskać dostęp do takich miejsc jak bary, restauracje czy obiekty, na których odbywają się zawody sportowe. Dokument jest też potrzebny, by wejść do kina, teatru, siłowni i aby odbywać podróże koleją na długich dystansach.

Na przedłużenie obowiązywania tego wymogu musi się jeszcze zgodzić francuski Senat, który zajmie się tą sprawą 28 października. Gdyby parlament odrzucił wniosek rządu w tej sprawie, wymóg posiadania certyfikatów covidowych przez osoby starające się uzyskać dostęp do określonych miejsc publicznych, wygasłby 15 listopada.

15 listopada

Tego dnia miał przestać obowiązywać we Francji wymóg posiadania certyfikatu covidowego dla klientów barów, restauracji czy kin

W sierpniu we Francji dochodziło do protestów przeciwko certyfikatom covidowym, ale w ostatnich tygodniach liczba uczestników takich protestów zmniejszyła się - zauważa Reuters. Obowiązek posiadania certyfikatu covidowego (określanego we Francji jako pass sanitaire) został we Francji wprowadzony właśnie w sierpniu.

Spadek liczby zakażeń koronawirusem we Francji doprowadził do debaty, której tematem było ewentualne zniesienie wymogu posiadania certyfikatu covidowego - bądź w regionach, w których liczba zakażeń jest niska, bądź w stosunku do osób odwiedzających niektóre obiekty w przestrzeni publicznej. Jednak w ubiegłym tygodniu we Francji zaobserwowano niewielki wzrost liczby zakażeń, a minister zdrowia, Olivier Veran oświadczył, że kryzys jest "daleki od zakończenia".

Certyfikat covidowy zawiera informację bądź o pełnym zaszczepieniu jego posiadacza, bądź o statusie ozdrowieńca, bądź o negatywnym teście na COVID przeprowadzonym w ciągu 72 godzin.

Od 15 października testy na COVID-19 dla niezaszczepionych nie są we Francji darmowe - płacić za nie muszą również turyści i cudzoziemcy odwiedzający Francję.

Czytaj więcej

Koronawirus. Francja: 1,8 mln osób nie popracuje bez "paszportu covidowego"