Izrael jest pierwszym krajem świata, który wprowadził wymóg zaszczepienia się trzema dawkami szczepionki przeciw COVID-19 jako warunek uzyskania certyfikatu covidowego. Decyzja rządu w tej sprawie ma zachęcić mieszkańców do doszczepiania się. 

W najbliższych dniach, w związku ze zmianą wytycznych dotyczących przyznawania certyfikatów covidowych, dokumenty te straci ok. 2 mln osób.

Od teraz certyfikaty covidowe będą przyznawane bezterminowo jedynie osobom, które przyjęły dodatkową dawkę szczepionki. Zaszczepieni dwoma dawkami stracą certyfikat pół roku po szczepieniu. To samo spotka osoby, które uzyskały certyfikat dzięki statusowi ozdrowieńca.

Czytaj więcej

Izrael: Pierwsi zaszczepieni dostali trzecią dawkę szczepionki Pfizer/BioNTech

W całym Izraelu w niedzielę doszło do protestów przeciwko systemowi "zielonych przepustek". Samochody uczestników protestów blokowały drogi w izraelskich miastach.

- Jesteśmy całkowicie przeciw zmuszaniu do szczepień lub do przyjmowania leków i jesteśmy całkowicie przeciw robieniu czegoś naszym dzieciom i wnukom, na co się nie zgadzamy - mówiła Sarah Felt, która brała udział w proteście, którego uczestnicy blokowali drogę łączącą Jerozolimę z Tel Awiwem.

3,5 mln

Tyle osób w Izraelu przyjęło trzy dawki szczepionki przeciw COVID-19

Doszczepianie w pełni zaszczepionych zaczęło się w Izraelu latem. Jak dotąd ok. 60 proc. mieszkańców Izraela zaszczepiło się dwiema dawkami szczepionki Pfizer/BioNTech, a ok. 3,5 z 9,3 mln obywateli przyjęło trzecią dawkę tej szczepionki.

W ostatnich miesiącach w Izraelu doszło do wzrostu liczby zakażeń koronawirusem. W niedzielę w szpitalach w całym kraju było 588 chorych na COVID-19 w stanie ciężkim. 70 proc. z nich to osoby niezaszczepione.