W czwartek w Sejmie poseł Grzegorz Braun został ukarany przez prezydium za słowa wypowiedziane pod adresem ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Poseł Konfederacji z mównicy sejmowej powiedział, że minister "będzie wisiał". Warto odnotować, że od kilku miesięcy Braun sprzeciwiał się obowiązkowi noszenia w budynku parlamentu maseczki. - To jest jawne lekceważenie prawa i zdrowego rozsądku. Przepisy są takie same dla wszystkich. One nie wynikają z fanaberii, one mają za zadanie uratować ludzkie zdrowie i życie - mówił w rozmowie z TVN24 prof. Andrzej Horban.

Przewodniczący Rady Medycznej przy premierze mówił również o działającym w Sejmie zespole ds. sanitaryzmu, którego członkami jest siedmioro parlamentarzystów PiS. - Sejm ma prawo tworzyć każdą komisję, którą uzna za stosowną. Miałem okazją spotkać się z tą grupą posłów i nie było tam niczego strasznego - komentował.

Czytaj więcej

Koronawirus w Polsce. 722 nowe przypadki zakażeń

- Smutną wiedzą jest to, że kwestionuje się coś, co jest poziomem wiedzy. 200 lat temu, gdy pojawiły się pierwsze szczepienia, od razu też pojawiły się pierwsze ruchy antyszczepionkowe, mamy stale to samo. Po 200 latach wiemy, że szczepionka to życie. Wystarczy przejść się po cmentarzach i zobaczyć, ile jest grobów dzieci sprzed lat, gdy nie było szczepionek - dodał.

- Pytanie jest, dlaczego część ludzi się nie szczepi. To są ludzie, którzy są bierni. Nie głosują, nie biorą udziału w życiu publicznym, nie czytając gazet, nie oglądają telewizji. Żyją poza tym. Część ludzi jest wykluczona ze społeczeństwa elektronicznego - kontynuował.

Zdaniem prof. Horbana wprowadzenie zakazów nie przyniesie efektu. - Ludzie muszą do tego dojrzeć. Nie mamy już czasu, rekomendujemy nakłanianie wszystkich niezdecydowanych do szczepień. Wprowadzenie obowiązku niewiele da - odpowiedział. - Nie osiągniemy odporności populacyjnej. Nie ma na to szans. Osiągniemy ją, gdy osoby, które nie chorowały, zachorują - dodał.