Tzw. zielone przepustki, dokumenty poświadczające, że dana osoba jest zaszczepiona przeciw COVID-19, ma status ozdrowieńca lub legitymuje się negatywnym wynikiem testu na COVID-19, miały pierwotnie ułatwić podróżowanie między krajami UE.

Jednak rząd Mario Draghiego zamierza rozszerzyć ich stosowanie, aby zachęcić więcej osób do szczepienia przeciw COVID-19.

Od środy we Francji zaszczepieni na COVID-19 muszą być pracownicy placówek ochrony zdrowia i domów opieki. Włosi zamierzają jednak iść dalej i wymagać od każdego zatrudnionego posiadania certyfikatu. Włochy staną się pierwszym krajem w Europie, który wprowadzi taki wymóg.

Pracownik, który nie będzie miał certyfikatu, zostanie zawieszony w obowiązkach bez prawa do wynagrodzenia

Większość włoskich partii politycznych i najważniejsze związki zawodowe poparły to rozwiązanie.

Reuters podaje, powołując się na swoje źródła, że rozporządzenie rządu w tym zakresie ma zacząć obowiązywać od 15 października.

Będzie dotyczyć zarówno pracowników sektora publicznego, jak i prywatnego.

Czytaj więcej

Klasztor St Ponts w Nicei
Francja: Pracownik szpitala głoduje, bo nie chce obowiązku szczepień

Pracownik, który nie będzie miał certyfikatu, zostanie zawieszony w obowiązkach bez prawa do wynagrodzenia. Nie można go jednak zwolnić. Osoba udająca się do pracy bez certyfikatu narazi się też na tysiąc euro grzywny.

Autopromocja
PARKIET CHALLENGE - GRA GIEŁDOWA

Zainwestuj wirtualne 15 000 zł i wygraj atrakcyjne nagrody

Dołącz do gry

Związki zawodowe domagają się, aby testy dla pracowników, którzy nie chcą się szczepić, były darmowe. Rząd nie chce się jednak na to zgodzić - pojawiły się jedynie sygnały o wprowadzeniu maksymalnej ceny testu w wysokości 15 euro. Darmowe testy - jak argumentują przedstawiciele rządu - nie zachęcałyby Włochów do szczepień. 

We Włoszech ok. 74 proc. z 60 mln mieszkańców zaszczepiono co najmniej jedną dawką szczepionki. 68 proc. jest w pełni zaszczepionych.