Naukowcy z uniwersytetu w Duke wykonali badanie na grupie 125 studentów. Z jednej strony wśród ludzi biorących udział w teście znajdowali się tacy, którzy nie mają żadnego kontaktu z konsolami do gier, z drugiej natomiast osoby, które grają często.
Uczestnicy zostali sprawdzeni pod względem szybkości zapamiętywania pojawiających się na ekranie
obrazów. W każdym z przeprowadzonych testów osoby korzystające z konsoli na co dzień, okazały się
dużo lepsze niż te, które nie używają ich w ogóle.
- Gracze widzą świat inaczej. Są w stanie wydobyć więcej informacji z obrazu, scen, które widzą - powiedział profesor psychiatrii z Uniwersytetu w Duke Greg Appelbaum.
Naukowcy odkryli, że "gracze" szybciej reagują na pojawiające się obrazy. Są w stanie skuteczniej ocenić ukazujące się sceny. Zwłaszcza osoby, które spędzają czas przy grach typu FPS (first-person shooters), w których niezbędna jest szybka ocena sytuacja oraz analiza postaci, które pojawiają się na ekranie.
- Potrzebują znacznie mniej czasu i informacji do podjęcia decyzji. Dodatkowo ich reakcja jest szybsza - powiedział Appelbaum
Wyniki pokazały, że "gracze", tak jak i osoby nie mające kontaktu z grami, w szybkim tempie pozbywają się ze swojej pamięci
zbędnych danych. Natomiast wydaje się, że już na starcie osoby posiadające doświadczenie w grach posiadają znacznie więcej informacji potrzebnych do analizowania aktualnej sytuacji.
Zdaniem naukowców osoby, które często grają na konsolach lub komputerach są w stanie zobaczyć więcej i podjąć odpowiednią decyzję szybciej na podstawie informacji, które już posiadają.
