Specjaliści HP poddali testom najpopularniejsze modele inteligentnych zegarków. Firma nie podała konkretnie o jakie marki chodzi, jednak do najpopularniejszych obecnie na rynku należą Apple Watch, Samsung z rodziny Gear, a także smartwatche Sony, Pebble i Motoroli. Według HP każdy z testowanych gadżetów miał co najmniej jeden "problem" związany z bezpieczeństwem danych. Firma posługiwała się standardami ustalonymi w ramach Open Web Application Security Project. OWASP to organizacja non profit, której celem jest podnoszenie bezpieczeństwa aplikacji sieciowych i infrastruktury Internetu Rzeczy.
HP ustaliło, że tylko co drugi smartwatch dysponuje funkcją blokady zapobiegającej dostępowi do danych prywatnych przez osobą inną niż właściciel. Prawie wszystkie (z wyjątkiem jednego) komunikują się ze smartfonami bez żadnego szyfrowania, co oznacza, że można te dane przechwycić i odczytać. Dwa testowane zegarki można bez autoryzacji sparować z nowym telefonem, co czyni je szczególnie wartościowymi dla złodzieja. Inne pozwalają na nieograniczoną liczbę prób zalogowania się - w ten sposób złodziej może szybciej odgadnąć hasło - informuje sieć BBC.
HP skontaktowała się już z producentami zagrożonych smartwatchy i poinformowała o wykrytych problemach. Jednak zdaniem zapytanej przez BBC specjalistki ds. bezpieczeństwa danych Sian John z Symanteca, problem leży nie tylko po stronie producentów. Sami użytkownicy nie wiedzą, jak ważne jest zabezpieczenie prywatnych informacji.
Smartwatche mogą przechowywać dane o transakcjach finansowych, stanie zdrowia, a także mają dostęp do wszystkich informacji na smartfonach.