Tysiące osób wciąż czekają na zaświadczenie potwierdzające przekształcenie użytkowania wieczystego we własność. Przez pandemię poślizg będzie większy. Nie zawsze jednak spowoduje to utratę bonifikaty w opłacie przekształceniowej.

Nie chcemy tłumów na poczcie

Na zaświadczenie czeka 220 tys. warszawiaków.

– Planowaliśmy zakończyć uwłaszczenie do końca czerwca, ale nie będzie to możliwe – mówi Robert Soszyński, wiceprezydent Warszawy.

I dodaje, że stołeczni urzędnicy wystawiają zaświadczenia, ale ich nie wysyłają.

Czytaj także: Użytkowanie wieczyste? Już nie trzeba płacić

– Czekamy do zakończenia pandemii. Taką decyzję podjęliśmy z dwóch powodów. Po pierwsze, istnieje domniemanie, że koronawirus może się znajdować na papierze. A zaświadczenie musi być wydane w takiej formie. Po drugie, nie chcemy zwiększać kolejek na poczcie – tłumaczy Robert Soszyński.

A jak jest w innych miastach?

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

– Sukcesywnie wydajemy zaświadczenia potwierdzające przekształcenie oraz informacje o wysokości opłaty jednorazowej. Do wydania zostało jeszcze 5700 – wyjaśnia Agnieszka Błachowska z Urzędu Miasta w Białymstoku.

W Łodzi poślizg jest większy. Trzeba wydać jeszcze 40 tys. zaświadczeń, w Krakowie – 25 tys., w Katowicach – 32,5 tys.

A co z bonifikatą?

W wielu miastach, takich jak Katowice, Łódź czy Kraków, bonifikata w opłacie za użytkowanie wieczyste z każdym rokiem jest mniejsza o 10 proc. Ale użytkownicy nie otrzymali zaświadczeń w 2019 r., kiedy bonifikata była najwyższa, nie ze swojej winy. Z tego powodu wiele rad miast podjęło uchwały gwarantujące mieszkańcom bonifikatę w najwyższej wysokości, tj. z 2019 r. Nie we wszystkich miastach ją jednak podjęto.

– Rada Miasta Katowice wydłużyła do końca 2022 r. okres, w którym można zgłosić zamiar jednorazowej opłaty przekształceniowej i otrzymać 60-proc. bonifikatę – wyjaśnia Krzysztof Kaczorowski z Urzędu Miasta w Katowicach.

Podobnie jest w Łodzi.

– Uchwała rady miejskiej w Łodzi przewiduje, że wysokość bonifikaty od opłaty jednorazowej za przekształcenie jest w tym roku taka sama jak w 2019 r. i wynosi 60 proc. – tłumaczy Marcin Masłowski z łódzkiego magistratu.

Inaczej jest w Białymstoku czy Krakowie.

– Zgodnie z obowiązującymi przepisami po przekształceniu prawa użytkowania wieczystego nieruchomości w prawo własności na dzień 1 stycznia 2019 r. bonifikata od opłat jednorazowych w 2020 r. wynosi 50 proc., natomiast dla osób, które otrzymały zaświadczenia o przekształceniu po 30 listopada 2019 r. i zgłosiły w ciągu dwóch miesięcy zamiar wniesienia opłaty w formie jednorazowej, w dalszym ciągu wynosi 60 proc. – tłumaczy Grażyna Rokita z Urzędu Miasta w Krakowie.

W Białymstoku wynosiła ona w 2019 r. 98 proc., w tym roku jest to już tylko 80 proc.opłaty przekształceniowej.

Natomiast w Warszawie, gdzie bonifikata jest na jednym poziomie (98 lub 99 proc.) i nie maleje z każdym rokiem, podjęto inne działania osłonowe.

– Przepisy przewidują, że po otrzymaniu zaświadczenia użytkownik powinien złożyć wniosek o naliczenie opłaty jednorazowej w ciągu dwóch miesięcy. W przeciwnym razie utraci bonifikatę. Radni w stolicy podjęli uchwałę, że można w tej sprawie wystąpić nawet po upływie tego okresu, a upust w opłacie przekształceniowej nie przepadnie – wyjaśnia Robert Soszyński.