Tę innowację i jeszcze kilka innych dotyczących opłaty adiacenckiej od przyrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową tych urządzeń infrastruktury lub drogi przynosi ustawa o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o zmianie niektórych innych ustaw uchwalona 24 sierpnia 2007 r. (DzU nr 173, poz. 128). Nowelizacja ta weszła w życie 22 października br.

[b]Maksymalna stawka opłaty adiacenckiej, unormowanej w art. 143 – 148b ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity DzU z 2004 r. nr 261, poz. 2603 ze zm.), wynosi 50 proc. przyrostu wartości. Może być oczywiście niższa.[/b]

W art. 145 ust. 2 ustawy w nowym brzmieniu wyraźnie zapisano, że aby pobierać tę opłatę, musi być spełniony jeden warunek: w dniu, w którym zostały stworzone warunki, by przyłączyć nieruchomość do poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej, albo warunki do korzystania z wybudowanej drogi musi obowiązywać uchwała rady gminy o wysokości tej opłaty. Opłata adiacencka może być ustalona w terminie do trzech lat od stworzenia tych warunków, ale według stawki obowiązującej w dacie stworzenia warunków do przyłączenia nieruchomości do urządzeń infrastruktury technicznej albo do korzystania z wybudowanej drogi.

[b]Przez budowę urządzeń infrastruktury technicznej rozumie się urządzenie lub modernizację drogi oraz wybudowanie na ziemi albo nad nią lub pod nią przewodów i urządzeń wodociągowych, kanalizacyjnych, ciepłowniczych, elektrycznych, gazowych i telekomunikacyjnych.[/b] Inne inwestycje, np. posadzenie drzew, założenie klombów, zadaszenie przystanku autobusowego, nie mogą być podstawą żądania opłaty.

W listopadzie 2006 r. przestało obowiązywać upoważnienie, że Rada Ministrów wydaje rozporządzenie wykonawcze, w którym ustala, jakie kryteria pozwalają stwierdzić, że warunki te zostały stworzone. W rozporządzeniu tym trzeba by bowiem powtarzać przepisy zawarte w innych ustawach (np. prawie budowlanym, w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków) lub rozporządzeniach branżowych. Dlatego w nowym art. 148b zapisano, iż ustalenie, że te warunki zostały stworzone, „następuje na podstawie odrębnych przepisów”.

Jednocześnie właściwe branżowo podmioty, takie jak np. przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne, zostały zobowiązane, by gminom, rzeczoznawcom majątkowym oraz osobom, które będą musiały wnieść opłatę adiacencką, udzielać informacji, czy są spełnione warunki wystarczające do jej ustalenia.

Przy ustalaniu opłaty adiacenckiej gminy muszą bezwzględnie zasięgać opinii rzeczoznawcy majątkowego.

Skorygowano art. 148 ust. 4, który nakazywał zaliczanie na poczet opłaty adiacenckiej świadczeń właściciela na budowę poszczególnych urządzeń infrastruktury technicznej. Teraz zasada będzie taka, że przy ustalaniu opłaty różnicę między wartością, jaką nieruchomość ma po wybudowaniu urządzeń, a wartością przed ich wybudowaniem, gmina musi pomniejszyć o wartość nakładów poniesionych przez właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości na rzecz budowy poszczególnych urządzeń infrastruktury.

Inne zasady dotyczące ustalania tej opłaty pozostały bez zmian.

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

[ramka]Kogo obciąża opłata adiacencka

- Odnosi się do wszystkich nieruchomości, bez względu na ich rodzaj i położenie. Nie dotyczy tylko nieruchomości przeznaczonych w planie miejscowym (zagospodarowania przestrzennego) na cele rolne i leśne, a z braku planu – wykorzystywanych na te cele.

- Opłata adiacencka obciąża właścicieli nieruchomości. Nie dotyczy zasadniczo użytkowników wieczystych, bo wzrost wartości gruntów im oddanych może znaleźć odzwierciedlenie w opłatach rocznych za użytkowanie wieczyste. Obciąża jednak tych użytkowników wieczystych, którzy nie mają obowiązku wnoszenia opłat rocznych lub wnieśli je kiedyś jednorazowo (dawne przepisy dopuszczały taką możliwość).

- O tym, kto jest właścicielem, decydują zapisy w księdze wieczystej. Przyjmuje się jednak, iż przy ustalaniu opłaty adiacenckiej należy uwzględnić również osoby, które nabyły własność przez zasiedzenie, a jeszcze nie dopełniły formalności związanych z sądowym stwierdzeniem tego faktu. Zasiedzenie bowiem jest automatyczne; następuje z upływem terminu.[/ramka]

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=i.lewandowska@rp.pl]i.lewandowska@rp.pl[/mail]