Przy ul. Sobieskiego 100, tuż przy ul. Hańczy, stoją dwa połączone ze sobą puste budynki. Mają ponad 30 lat – kiedyś należały do najbardziej ekskluzywnych w mieście. – Mieszkali tu Rosjanie z ambasady czy przedstawicielstw handlowych. To były wymarzone mieszkania jeszcze kilkanaście lat temu. Wtedy niewiele osób mogło się pochwalić, że żyje w domu z bramą na pilota, ochroną czy stawem wokół budynku. Na ten teren można było wejść tylko ze specjalną przepustką – opowiadają okoliczni mieszkańcy.
Dziś jednak białe bloki szpecą okolicę. Jak to możliwe, że tak atrakcyjna nieruchomość niszczeje?
Działka o powierzchni ponad 6 tys. mkw. oraz stojące na niej budynki są własnością Skarbu Państwa. Dziewięć lat temu całość została wynajęta firmie Fart na okres 29 lat, czyli do 2027 roku. Umowę w imieniu właściciela podpisał nieistniejący już Urząd Rejonowy w Warszawie.
Jednak spółka nie płaciła za wynajem nieruchomości. Zaległości zaczęły się w roku 2000. Dziś wynoszą blisko 200 tys. złotych plus odsetki.
Zarząd Mienia Skarbu Państwa (ZMSP), który w tej sprawie jest następcą prawnym Urzędu Rejonowego, na początku listopada wypowiedział umowę spółce Fart. – Prowadzona jest egzekucja komornicza na podstawie tytułu wykonawczego nakazu zapłaty – informuje Robert Lotycz, dyrektor ZMSP.Egzekucja komornicza jest prowadzona bez udziału dłużnika.
Próbowaliśmy się skontaktować z przedstawicielem firmy Fart. Pod adresem przy ul. Sieleckiej, gdzie zgodnie z dokumentami miała się mieścić jej siedziba, nie zastaliśmy nikogo. Mieszkanie jest wynajęte prywatnej osobie. Firma nie odbierała też dokumentacji z ZMSP.
– Nie wiadomo, jak długo potrwają procedury ostatecznej regulacji stanu formalnoprawnego nieruchomości. Dopiero po ich zakończeniu będziemy się mogli wypowiedzieć na temat planów wobec działki i budynków – informuje Robert Lotycz.
Miasto nie będzie miało problemów z zagospodarowaniem działki.– Nieruchomość przy ul. Sobieskiego zlokalizowana jest w atrakcyjnym, dobrze skomunikowanym i położonym blisko centrum miejscu. Świetnie się nadaje pod budownictwo apartamentowe – mówi Waldemar Oleksiak, dyrektor działu badań i analiz w agencji Emmerson Nieruchomości. Zauważa, że pobliskie tereny zajezdni autobusowej przy ul. Chełmskiej, gdzie ma powstać osiedle z wysoką zabudową, uzyskały w ub. r. podczas przetargu bardzo wysoką cenę – ponad 7 tys. zł za mkw. Z kolei ceny mieszkań w tym rejonie Mokotowa osiągają poziom 9 – 12 tys. zł za mkw.
– Teren mógłby więc zostać zagospodarowany w sposób lepiej odpowiadający jego lokalizacji i cenie – mówi dyr. Oleksiak.
—blik, tab