[srodtytul]Domek z kawałkiem winnicy[/srodtytul]

Firma Garrigae Ressorts koło wioski Saint-Laurent-de-la-Cabrerisse w samym sercu Langwedocji wybudowała 171 tradycyjnych domków z kamienia. Każdy z prywatnym ogrodem. Tuż obok skupiono wszelkie dodatkowe usługi hotelarskie: baseny, spa, miniklub dla dzieci, restauracje, butiki, piwnice win. Za korzystanie z kamiennych domów trzeba zapłacić po 18 euro za mkw. powierzchni (włącznie z winnicą). Każdy ma za to prawo do dwóch skrzynek (po sześć butelek) wina cabernet franc ze „swej” części winnicy. Można też kupić domki w cenie od 205 tys. do 636 tys. euro.

[srodtytul]Wołanie o klientów[/srodtytul]

Bezruch panuje na licznych budowach nad Adriatykiem w Czarnogórze. Na cyplu Zavala koło Budvy, najmodniejszego kurortu w kraju, rosyjscy inwestorzy wstrzymali budowę ośrodka Mirax. Ajenci starają się teraz wszelkimi sposobami sprzedać 4 tys. mieszkań stojących w Budvie i 10 tys. w stolicy kraju – Podgoricy. Od 2007 r. ceny apartamentów nad morzem zmalały o 20 – 50 proc. Do niedawna żądano po 3,5 – 10 tys. euro za mkw., w ostatnich miesiącach mówiono już o 1,1 tys. euro, a gdy ktoś płacił gotówką, mógł liczyć na rabat 300 euro od metra. Mieszkania kupowali głównie Brytyjczycy i Irlandczycy.

[srodtytul]Noc w igloo[/srodtytul]

Nieopodal luksusowych pięciogwiazdkowych hoteli w Davos, gdzie co roku odbywa się Światowe Forum Ekonomiczne, Adrian Günter oferuje nocleg w lodowych pokojach. Noc w śpiworze wytrzymującym temperaturę -50 st. C kosztuje 119 euro, w romantycznym salonie (świece, skóry zwierzęce, prywatne spa) – 339 euro. Igloo powstaje metodą przemysłową: nadmuchany balon jest polewany wodą, która zamarza, i posypywany śniegiem. Gdy powstanie trwała konstrukcja, balon się wyjmuje, wnętrza wyposaża zależnie od klasy. Budowa hotelu, z całym zapleczem (sale konferencyjne, restauracje, sanitariaty) trwa co roku pięć tygodni.